23/07/2026
Są sesje, które zostają ze mną na długo.
To było nasze trzecie spotkanie z Wiktorią i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że najpiękniejsze kadry powstają wtedy, kiedy nikt nie próbuje być idealny.
Było dużo śmiechu, wiatr nie odpuszczał, a morze co chwilę próbowało porwać nasze torby i buty. Między zdjęciami rozmawiałyśmy, wygłupiałyśmy się, a na chwilę sama stanęłam po drugiej stronie obiektywu.
Lubię takie wieczory. Pełne swobody, prawdziwych emocji i chwil, których nie da się zaplanować.
Bo właśnie z nich powstają wspomnienia. 🤍
———
Some photo sessions stay with me for a long time.
This was already my third session with Wiktoria, and once again it reminded me that the most beautiful photos are created when nobody is trying to be perfect.
There was so much laughter, the wind never stopped, and the sea kept trying to steal our bags and shoes. Between photos we talked, laughed, and for a brief moment I even stepped in front of the camera myself.
I love evenings like this. Full of freedom, genuine emotions, and moments you could never plan.
Because those are the moments that become memories. 🤍