09/03/2021
„Golden Hour” to czas wyjątkowy dla fotografa. Dwie godziny: jedna o wschodzie Słońca, druga – o zachodzie.
Ja wolę tę pierwszą.
Przed zachodem Słońca trwa nerwówka: „Czy Słońce zajdzie za chmurę? Czy te kolory to już jest to, czy jeszcze czekamy? Zdążymy przenieść się w inną miejscówkę, czy zaraz zajdzie całkiem? Trzeba było ustawić się bardziej tam…” Pfff
Rano jest inaczej. Co prawda trzeba wstać o 5:00, ale w słonecznym poranku jest coś uspakajającego. Chłód i cisza orzeźwiają, a potem ZACZYNA SIĘ i zdjęcia robią się prawie same! Produktowe też ;)
@ Łódź, Poland