24/05/2021
Kopalnia powstała w roku 1911, gdy odkryto złoża soli na tym terenie.
Po kilku fazach rozbudowy stała się drugim co do wielkości zakładem produkcji soli w Polsce.
Wydobywana tutaj sól była dobrej jakości, więc dla mieszkanców miejscowości były to złote czasy. Do pracy w kopalni przyjeżdżali ludzie z całej Polski zwabieni perspektywą dobrych zarobków.
Każdego dnia z kopalni wyjeżdżało około 50 wagonów soli, która docierała do wszystkich zakątków Polski, ale była też doskonałym produktem eksportowym.
Jednak pewnej sierpniowej nocy w 1977 r. doszło do katastrofy. Woda wdarła się do kopalni zalewając kolejne poziomy. Próbowano jeszcze ją ratować, jednak bezskutecznie. Kilka miesięcy później wypłukane puste korytarze zapadły się, zabierając ze sobą dużą część miejscowości. Rozsypały się domy i drogi, a drzewa zniknęły pod ziemią.
Na szczęście nikt wtedy nie zginął, jednak wielu mieszkańców straciło dorobek życia. Ewakuowano 1400 osób, z których większość już nie wróciła do rodzinnych stron. Dostali mieszkania i zatrudnienie w okolicznych miasteczkach.
O dziwo o katastrofie nikt nie pisał.
Milczała prasa i telewizja... W "państwie sukcesu" nie było mowy o jakiejkolwiek porażce.
Obecnie w małej miejscowości można oglądać pozostałości starej kopalni...
The mine was established in 1911, when salt deposits were discovered in this area.
After several phases of expansion, it has become the second largest salt production plant in Poland.
The salt mined here was of good quality, so it was a golden age for the inhabitants of the town. People from all over Poland came to work in the mine, attracted by the prospect of good earnings.
Every day, about 50 wagons of salt left the mine, which reached all corners of Poland, but was also an excellent export product.
One night in August 1977, however, a disaster struck. Water rushed into the mine, flooding the next levels. Some attempts were made to save her, but to no avail. A few months later, the washed-out empty corridors collapsed, taking with them a large part of the village. Houses and roads collapsed and trees disappeared into the ground.
Fortunately, no one was killed then, but many inhabitants lost their possessions.
1,400 people were evacuated, most of whom never returned to their homeland. They got flats and jobs in nearby towns.
Surprisingly, no one wrote about the crash.
The press and television were silent...
In the "state of success" there was no question of any failure.
Currently, in a small town, you can see the remains of an old mine...