13/08/2019
Pierwszym typem dla tła do portretu miał być parking na tyłach Biblioteki Śląskiej. Fajna betonowa przestrzeń z balkonem parkowej zieleni powyżej. Niestety ochroniarz wygnał nas z niego argumentując ,że wtargnęliśmy na ewidentnie odgrodzony teren ( uniesiony szlaban ) i „jesteśmy na kamerze i jak ktoś ukradnie samochód to będzie na nas” 🤔 .Na szczęście z pomocą przyszły stojące nieopodal ruiny Śląskiego Instytutu Naukowego: trochę brutal, trochę bunkier s-fi, trochę miejscówka na rave-y. Na zdjęcie pod biogram Konrada Janczury i ukraińskiego tłumaczenia jego „Przemytników” jak znalazł.