18/02/2026
Kiedyś było łatwiej.
Czasy się zmieniają i klient się zmienia. Więc sprzedaż też się zmienia.
W dużym uproszczeniu dla zobrazowania sytuacji:
Wraz z rozwojem e-commerce zwiększa się świadomość klienta.
Procec ten przyspieszyła pandemia kiedy podczas lockdownu konsumenci byli zmuszeni zmienić swoje nawyki zakupowe. Klient przed zakupem zaczyna analizować rynek. Dzisiaj wie, że w innym sklepie ten sam artykuł może dostać taniej, a taka sama usługa też może być tańsza.
Kiedyś klient był bardziej ograniczony. Miał mniejsze pole manewru przy wyborze zakupu. Zawsze przychodził do tego samego sklepu i tam dokonywał transakcji.
Ale czy to oznacza, że teraz jest trudniej?
Podczas rozmów z innymi handlowcami często mogę usłyszeć ten wydźwięk, że jest trudniej. Ale czy na pewno? Zmieniła się świadomość klienta, zmienił się typ sprzedaży, dostępność klienta, który w większości przeszedł do internetu. Ale co my jako handlowcy robimy z tą sytuacją?
Sprzedaż pasywna kiedy to klient przychodził do ciebie jest już nie wystarczalna. Żeby mieć klienta musimy przejeść do sprzedaży aktywnej. Trzeba wykorzystywać dostępne narzędzia takie jak leady, bazy czy social media. To że klient ma dziś łatwiejszy dostęp do informacji nie znaczy, że całkiem zmieniła się jego psychologia. On dalej chce być zauważony, doceniony. Sprzedaż to relacja handlowiec - klient, o którą trzeba dbać. Wychodząc jako pierwsi do klienta zapraszając go na spotkanie.
Czy taka zmiana sprawia, ze terez jest trudniej?