05/02/2026
Turów: kościół w zimowym wydaniu.
Kościół w Turowie (woj. lubelskie) to prawdziwy rekordzista pod względem tempa budowy. To historia, która do dziś budzi podziw dla zaangażowania i jedności ówczesnych mieszkańców!
29 czerwca 1937 r. – Przy ołtarzu polowym, dokładnie tam, gdzie dziś znajduje się prezbiterium, odbyła się uroczystość wmurowania i poświęcenia kamienia węgielnego.
Lato – Jesień 1937 r. – Prace ruszyły z kopyta! Budowa postępowała tak sprawnie, że w niespełna pół roku świątynia była gotowa w stanie surowym. Co więcej, w tym samym czasie wzniesiono także drewnianą plebanię oraz budynki gospodarcze.
12 grudnia 1937 r. – Po zaledwie kilku miesiącach od wbicia pierwszej łopaty, wierni mogli uczestniczyć w pierwszej Mszy Świętej w nowym kościele.
To niesamowite, jak wiele udało się osiągnąć w tak krótkim czasie bez nowoczesnego sprzętu, którym dysponujemy dzisiaj. To żywy dowód na to, co potrafi zdziałać wspólnota zjednoczona wspólnym celem.
To miejsce to coś więcej niż mury. To świadek najważniejszych chwil w moim życiu. ❤️
Tutaj przysięgałem miłość żonie, tutaj moje dzieci przyjmowały chrzest i tutaj przystępowały i będą przystępować do Pierwszej Komunii Świętej. To tutaj bije serce naszej rodzinnej historii i wiem, że to miejsce przeprowadzi mnie również przez ostatnią drogę. Dom, do którego zawsze się wraca.❤️