26/05/2026
Minął rok 🫣Dokładnie od roku noszę tytuł Mamy i słuchajcie... moje postrzeganie macierzyństwa obróciło się o 180 stopni.
Kiedyś myślałam, że mama to po prostu superbohater, który wie wszystko💪 Dziś już wiem, że mama to człowiek, który też czasem po omacku szuka instrukcji obsługi, pije zimną kawę i ma ochotę płakać ze zmęczenia, ale i tak kocha tak mocno, że aż brakuje tchu. Dopiero mając własną córkę, zrozumiałam każdy lęk, każdą nieprzespaną noc i każdy dumny uśmiech mojej własnej Mamy. 🥺❤️
Ale wiecie, co jest w tym wszystkim najpiękniejsze? Choć zmienia się absolutnie wszystko, przy własnej mamie nadal i niezmiennie jesteśmy dziećmi. I to jest najwspanialszy azyl na świecie.
Na zdjęciu widzicie spełnienie mojego fotograficznego i osobistego marzenia: Trzy pokolenia kobiet. Moja Mama, Ja i moja Córeczka. Trzy różne światy, jedna krew i pamiątka, która już teraz ma dla mnie wartość bezcenną.
Jako fotograf i świeżo upieczona mama powiem Wam jedno: sesje dziecięce są super, ale sesje pokoleniowe? To jest totalny wyższy poziom magii. Dlaczego warto namówić mamę i babcię na spotkanie przed moim obiektywem?
🩷Zobaczycie podobieństwo, którego nie widać na co dzień: Ten sam układ ust przy uśmiechu, identyczne spojrzenie, ten sam gest dłoni.
🩷Zamiast kolejnych czekoladek, dajesz swojej mamie i babci czas spędzony razem.
🩷Dzieci rosną, my się zmieniamy, rodzice starszeją. Taki kadr to Wasza rodzinna pamiątka – przypomnienie o Waszych korzeniach i sile, która płynie z pokolenia na pokolenie.
Nie czekajcie na „lepszy moment”. Na to, aż babcia poczuje się lepiej, aż Ty schudniesz po ciąży, aż dziecko zacznie idealnie współpracować. Idealny moment jest właśnie TERAZ, w tym konkretnym składzie.