01/06/2026
Dla firmy produkcyjnej sesja wizerunkowa to tortury…
Niedawno miałem okazję zrealizować sesję wizerunkową dla firmy zajmującej się produkcją grzałek elektrycznych.
Czy podołałem?
Żeby przeprowadzić wszystko możliwie bezboleśnie, jeszcze przed sesją przygotowałem dokładną listę ujęć. Dzięki temu na miejscu nie było zastanawiania się, co robić dalej. Mogliśmy od razu przejść do działania.
– To może zapalę światło? – pyta Pan Krzysztof z produkcji.
Nie było potrzeby.
Na miejsce przyjechałem z własnym sprzętem, w tym lampami studyjnymi. Dzięki temu mogłem uzyskać spójny efekt niezależnie od tego, w której części zakładu pracowaliśmy.
Pierwszą część sesji zrealizowałem na hali produkcyjnej. Nie kręciłem się bez celu, bo wiedziałem, co chcę sfotografować, gdzie i z kim.
Żeby złapać naturalność, najpierw trochę porozmawiałem z ludźmi. Nie o sesji. O ich pracy. O tym, czym zajmują się na co dzień.
A później oni robili swoje, a ja robiłem swoje.
Nikt nie musiał pozować. Ograniczałem się jedynie do drobnych wskazówek przemycanych między kolejnymi historiami i rozmowami.
Po zdjęciach produkcyjnych przyszedł czas na portrety pracowników biurowych oraz zdjęcia grupowe – zarówno wewnątrz budynku, jak i na zewnątrz.
I tutaj zwykle zaczynają się schody.
„Ja się do zdjęć nie nadaję.”
„Nigdy dobrze nie wychodzę.”
„Nie jestem fotogeniczny.”
Ile razy to usłyszałem? Nie zliczę.
Jak się jednak okazało, każdy wyszedł dobrze.
Niektórzy nawet zaskakująco dobrze.
Najważniejsze dla klienta było to, aby sesja nie zakłócała pracy zakładu. Wszystkie zaplanowane ujęcia udało się więc zrealizować bez wpływu na codzienne funkcjonowanie firmy.
Atmosfera była świetna. Nie wiem, czy dzięki mnie, czy dzięki naprawdę otwartym i pogodnym ludziom, których tam spotkałem.
Najważniejsze, że przełożyło się to na zdjęcia. Naturalne, autentyczne i pokazujące ludzi takimi, jacy są.
Powstał materiał, który firma wykorzysta w artykułach blogowych, mediach społecznościowych, materiałach reklamowych, stopkach mailowych i na LinkedIn.
Jak myślicie - sesja udana🙂?