29/04/2026
Ciąg dalszy historii cowboyki ;)
Są takie momenty przy obróbce, kiedy zamiast „pracować”, po prostu patrzę i łapię się na tym, że uśmiech sam wchodzi na twarz. Dokładnie tak mam przy tej sesji.
Julka w tym wydaniu to czysta pewność siebie. Każdy detal – od spojrzenia, przez gest, aż po światło, które pięknie to wszystko podkreśla.
Znowu – ogromny ukłon w stronę Monika Stefańska Makijaż . Ten makijaż nie tylko wygląda, ale współpracuje ze światłem i buduje cały kadr.