10/01/2024
Powoli wykopujemy się ze zdjęć... dwa tygodnie w Kolumbii były fantastycznym początkiem przygody w całkowicie nowym dla nas świecie. A Cartagena na taki start jest wręcz idealna: daje przedsmak temperamentu latynoskiego, pełnię barw i smaków, a wszystko zapakowane w bezpieczny pakiet turystyczny. Tym samym jedyną niedogodnością jaka nas spotkała byli nieco natrętni sprzedawcy kapeluszy. A poza tym - in ❤️with Colombia!
Musimy dodać, że do samej Kolumbii trafiliśmy nie przez przypadek - sprawcami tego byli Laura i Tom, którzy zaprosili nas na ślub (ale o tym kiedy indziej)!