02/06/2026
Ten wyjazd był planowany… ale tylko częściowo. 😊
Miejsce było wybrane, a całą resztę zostawiłyśmy spontaniczności. I chyba właśnie dlatego ten weekend był tak wyjątkowy.
Naszą przygodę z Monika Skurzewska, Kamila Skurzewska i Agnieszka Kozyra zaczęłyśmy od Diamond Hill ⛰️ w Connemara National Park. Ta charakterystyczna góra swoją nazwę zawdzięcza podobno błyszczącym w słońcu kryształkom kwarcu rozsianym po jej zboczach, które z daleka przypominały diamenty. 💎⛰️ Już od pierwszych kroków szlak nagradzał nas niesamowitymi widokami na góry Connemary, jeziora i dziki Atlantyk.
Później trafiłyśmy na urokliwą Pine Island – niewielką wysepkę połączoną z lądem mostkiem, położoną niedaleko Letterfrack. 🌲 To jedno z tych miejsc, które wyglądają jak wyjęte z pocztówki. Nazwa wyspy pochodzi od rosnących tam sosen, które wyróżniają ją na tle surowego, skalistego krajobrazu Connemary.
To spokojny zakątek, z którego można podziwiać zatokę Ballinakill, góry Twelve Bens i zmieniające się wraz z pogodą odcienie wody.
Ale ten wyjazd to nie tylko piękne krajobrazy.
Były chwile zachwytu, chwile ciszy💫 i takie, kiedy śmiałyśmy się do łez🤣. A wszystko to w otoczeniu miejsc, które przypominają, jak piękna potrafi być prostota.
Czasem najlepsze historie powstają wtedy, gdy planujesz tylko początek, a reszcie pozwalasz wydarzyć się samej. ✨🍀