08/09/2021
Dawno mnie tu nie było. Rok.
Wspaniały dzień, wspaniały moment. Jadę tramwajem, wysiadam, słucham sobie zajebistego, nowego odkrycia muzycznego, mianowicie https://www.youtube.com/watch?v=zb5Ja6V4OeY i widzę - idą Te dwie piękne Istoty. Tak, w Szczecinie! Cóż za odwaga!! No muszę zaczepić, nie odpuszczę. Od razu podejmuję działanie. Stoimy po dwóch stronach na czerwonym. Młode, otwarte osoby, myślę - zgodzą się. Przecinam sznur ludzi przechodzących na światłach. Pytam - eeeej prowadzę bloga, chcę wam zrobić zdjęcie, zgodzicie się? Otrzymuję odpowiedź "yeeeah, why not". Trochę wpadam w konfuzję i zaczynam mówić po angielsku, jak to przywykłam w Londynie. Po czym jest zabawna sytuacja, czuję małe zażenowanie że nie ogarnęłam dystansu. Jest fajnie, przechodzimy po pasach, obieram punkt. Przez krótki moment próbuję coś zaarażnować, ale po co, przecież najważniejsza jest naturalność. Szybko to weryfikuję i pozwalam im być sobą. Poszło. Mamy to!
Dzięki temu możecie sobie na nich popatrzeć. Ja się nie mogę napatrzeć. Krótki moment, zaledwie 3 minuty z nimi, a serce mi się raduje jak Polska pięknie się zmienia.
Mimo odczuwalnego oporu, są osoby które chcą, a przede wszystkim potrafią być sobą. Gratulacje i moje ukłony. Sama, gdy "byłam metalowcem", nosiłam czarne ciuchy i koszulki z zespołami, których słuchałam, i idąc w glanach przez moją małą miejscowość czułam się świetnie. Czułam się inna. Czułam się wyjątkowa.
Śmiać mi się chciało, bo w tych trzech minutach, w tej radości poczyniłam tyle gaf. Pierwsza to ten angielski , druga zapytałam jaki to zespół na koszulce...(!) oczywiście to nie żaden zespół tylko po prostu taki dizajn... Trzy (na szczęście tu się zreflektowałam) pytając o imiona otrzymałam odpowiedź "Eden" / "Blair" i już miałam mówić - "aaaaale przecież w normalnym świecie ludzie nie mają takich imion!" ale się powstrzymałam - więc mogę być dumna że mimo dzielących nas 20 lat nadążyłam za tak świeżym i abstrakcyjnym dla mnie myśleniem.
Młodzi zmieniajcie świat. To jest piękne!
Wspaniałe to było spotkanie, a jeszcze milsze podziękowanie (to po lewej). Mam nadzieję, że wrócimy do siebie już w niedługim czasie