13/09/2026
Co z tym zrobić??? NIC…
Oczywiście, najpierw było mi smutno, byłam zła i rozczarowana. Ze studiami, miałam to „szczęście”, że mój rocznik był z wyżu demograficznego i było kilkanaście osób na miejsce…
Fotografię zaczynałam w bardzo złym momencie mojego życia, kiedy zaczynałam je budować od nowa, cegiełka po cegiełce. Miałam aparat i postanowiła, że to będzie moja nowa praca, NOWE ŻYCIE. Przez mój wtedy bardzo zły stan psychiczny, nikt z rodziny nie brał tego poważnie.
Ale ja tego nie słuchałam, robiłam SWOJE… Odbudowywałam siebie i budowałam mój wymarzony BIZNES FOTOGRAFICZNY📷
Czy słyszałam teksty „ o znowu na jakiś pomysł, wymyłaś … „
Oczywiście, że to mnie bolało, ale na szczęście nie zniechęciło, ale dodało jeszcze większej mocy. Mocy do pracy, rozwoju i drogi po swoje FOTOMARZENIA.
Czy po drodze były upadki, błędy, problemy?
Oczywiście, że TAK!
Ale nauczyłam się wyciągać z nich lekcje i iść dalej.
To były lata pracy nad sobą, intensywnego rozwoju fotograficznego i biznesowego, po to żeby teraz być w miejscu w którym jestem.
Po co Ci o tym piszę ?
Nie po to, żeby się chwalić, ale po to, żeby Ci powiedzieć, że za każdym sukcesem kryje się seria porażek, błędów, łez i upadków, tylko mało kto o tym mówi.
Przeszłam drogę budowania biznesu fotograficznego i szkoleniowego od podstaw.
Robię to co kocham i dobrze na tym zarabiam, bo tak można, bo tak sobie to zaplanowałam i wiem budowałam.
Teraz kiedy jestem Mamą jestem sobie ogromnie wdzięczna, że wybrałam taką drogę, bo teraz mogę być blisko Córki i prowadzić swój biznes.
Wszystko zaczęło się od DECYZJI O ZMIANIE w życiu, a potem działanie, działanie i tak dzień do dniu.
Nie lubiłam mojego życia kiedyś, to obecne uwielbiam i jestem wdzięczna za każdy dzień.
Ty też możesz poukładać swoje życie, TAK JAK CHCESZ… nawet jeśli nikt w Ciebie nie wierzy. Przyjdź na bezpłatne szkolenie które startuje już 23 września.
Skomentuj 💬ZMIANA26, a ja podeślę Ci link