Fotosebografia

Fotosebografia Strona ta powstała z myślą o ograniczeniu ilości zdjęć na moim prywatnym profilu, a także o możliwości udostępnienia ich wiekszej ilości osób.

Dobra, znowu dawno nic nie było :)Wróćmy do ostatniego wypadu w Tatry. Wyjeżdzając z Kościeliska było paskudnie, pochmur...
22/09/2020

Dobra, znowu dawno nic nie było :)
Wróćmy do ostatniego wypadu w Tatry. Wyjeżdzając z Kościeliska było paskudnie, pochmurnie i było wiadomo że będzie padać. Mimo wszystko zdecydowałem się odwiedzić Łapszankę i zobaczyć słynną panoramę Tatr Bielskich z tego miejsca. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że nad Tatrami panuje ulewa. Widok był niesamowity, aż zapominałem sięgnąć po aparat. Na szczęście coś jednak udało się upolować - oto efekt.

Cześć,Drugiego dnia o godzinie 5 ruszaliśmy na szlak z Palenicy. W tym miejscu nie jest to wcale bardzo wczesna pora, tr...
21/08/2020

Cześć,
Drugiego dnia o godzinie 5 ruszaliśmy na szlak z Palenicy. W tym miejscu nie jest to wcale bardzo wczesna pora, trochę ludzi już szło. Za cel postawiliśmy sobie zdobycie Szpiglasowego Wierchu przez Dolinę 5 stawów i zejście do Morskiego Oka. Cel został zrealizowany bez większych problemów, jedynie na łańcuchach pod Szpiglasową Przełęczą musieliśmy się minąć z dość dużą grupą schodzącą do 5 stawów. Po zejściu do Morskiego Oka zobaczyliśmy tłum - co oczywiście nie było żadnym zaskoczeniem. W głowie mieliśmy jeszcze poszerzenie naszej trasy o powrót do schroniska w D5S przez Świstówkę Roztocką, i o ile na Szpiglasowym Wierchu obydwoje byliśmy przekonani że damy radę, to po zejściu do Moka stwierdziliśmy że jednak to nie jest dzień na ambitniejsze przejście. Pozostało nam zapaść w letarg i zejść wśród tłumu asfaltem do samochodu.

Cześć,Po kilku latach podjąłem próbę odczarowania Tatr. Jak niektórzy z was wiedzą mam poważną alergię na tłumy i to był...
20/08/2020

Cześć,
Po kilku latach podjąłem próbę odczarowania Tatr. Jak niektórzy z was wiedzą mam poważną alergię na tłumy i to był główny powód dla którego tam nie jeździłem. Okazało się jednak, że będąc w górach da się wstać bez płaczu o 3-4 rano i wyjść na szlak, wtedy alergia odzywa się jedynie pod koniec.

Pierwszego dnia poszłiśmy przez Dolinę Małej Łąki na Giewont, i dalej przez Czerwone Wierchy zeszłiśmy do Doliny Kościeliskiej. Na samym początku trasy spotkaliśmy jakiegoś Pana który powiedział nam, że jesteśmy bardzo blisko miejsca z ładnym widokiem na wschód słońca. Jak się po kilkunastu minutach okazało - nie kłamał :) Jak doszliśmy pod Giewont było już trochę ludzi, jednak szliśmy płynnie, nie staliśmy w legendarnych kolejkach do łańcuchów. Schodząc z Ciemniaka do doliny Kościeliskiej było już dość gęsto, natomiast w samej dolinie marzyłem o umiejętności teleportu - i z powodu ilości osób, i z powodu długiego zejścia czerwonym szlakiem.

Uwielbiam oglądać i fotografować górskie wodospady. I te duże, i te całkiem małe, czasami na strumieniach które zanim sp...
16/07/2020

Uwielbiam oglądać i fotografować górskie wodospady. I te duże, i te całkiem małe, czasami na strumieniach które zanim spadł ostatni deszcz wcale nie istniały. Jest w nich jakaś magia. No i jeśli nie udało się wstać na wschód słońca to fotografowanie ich zawsze może być usprawiedliwieniem do noszenia statywu na szlaku :)
Dzisiejsze zdjęcia pochodzą ze szlaku z przełęczy Okraj do Kowar.

Cześć,Dzisiaj kolejne miejsce z wypadu w Rudawy - kolorowe jeziorka. Chyba najbardziej znane miejsce w tej części Polski...
03/07/2020

Cześć,

Dzisiaj kolejne miejsce z wypadu w Rudawy - kolorowe jeziorka. Chyba najbardziej znane miejsce w tej części Polski - 4 jeziorka powstałe na terenie na którym wydobywano łupki pirytonośne, każde w innym kolorze: żółte, purpurowe, błękitne i zielone. Znajdowały się one na końcu naszej trasy tego dnia, w związku z czym dotarliśmy tam dość mocno zmęczeni. Zrobiłem jedynie kilka zdjęć przy purpurowym jeziorku z silnym postanowieniem, że rozbijemy namiot na campingu obok, zjemy kolacje i na spokojnie wrócę z aparatem jak będzie mniej osób, a na pozostałych jeziorkach skupię się następnego dnia po wyruszeniu w trasę. Niestety los chciał inaczej - podczas przygotowywania kolacji zaczęło dość mocno padać i utrzymało się to do rana. A wtedy okazało się, że wszystkie jeziorka mają barwę błota po całonocnych opadach, więc nie przedstawiały się zbyt widowiskowo. W związku z tym w ramach dzisiejszych zdjęć jedynie krótka prezentacja purpurowego jeziorka :)

Cześć,Dzisiejsze zdjęcia nie będą bardzo widowiskowe ale przedstawiają miejsce którym bardzo chciałbym się z wami podzie...
20/06/2020

Cześć,
Dzisiejsze zdjęcia nie będą bardzo widowiskowe ale przedstawiają miejsce którym bardzo chciałbym się z wami podzielić. Mianowicie są to ruiny zamku Bolczów znajdujące się ok 45 min szlakiem od Janowic Wielkich. Budowa zamku rozpoczęła się w 1375 roku i wykorzystano jego naturalne położenie między skałami tak charakterystycznymi dla Rudaw. Zamek został zniszczony przez Szwedów w 1645 roku. Ruiny są zachowane w bardzo ładnym stanie, wyraźnie widoczne są przejścia między pomieszczeniami, miejscami można po kamiennych schodach wejść na wyższy poziom z którego doskonale widać Sokolik i Krzyżną górę.
A poza tym dodaję też zdjęcie przedstawiające Kasię przytulającą się do kamienia i proszącą żebym pozwolił jej się na nim zdrzemnąć.

Pierwszy wyjazd po poluzowaniu za nami. Wybraliśmy najbezpieczniejszy sposób noclegu - namiot, a naszym celem padły Ruda...
17/06/2020

Pierwszy wyjazd po poluzowaniu za nami. Wybraliśmy najbezpieczniejszy sposób noclegu - namiot, a naszym celem padły Rudawy Janowickie. Na początek kilka zdjęć z Krzyżnej Góry i Sokolika, złapane między jednym a drugim deszczem.

W miniony długi weekend w poszukiwaniu zimy odwiedziłem góry Sowie i Stołowe. Poza bardzo przyjemnie spędzonym czasem ud...
06/01/2020

W miniony długi weekend w poszukiwaniu zimy odwiedziłem góry Sowie i Stołowe. Poza bardzo przyjemnie spędzonym czasem udało się zrobić kilka zdjęć, z których jestem zadowolony. Oto one

Jeśli myśleliście, że zniknałem na dobre, to nie :) jakoś ostatnio nie było nastroju i chęci na zdjęcia. Ale nie przedłu...
25/10/2019

Jeśli myśleliście, że zniknałem na dobre, to nie :) jakoś ostatnio nie było nastroju i chęci na zdjęcia. Ale nie przedłużając... kilka strzałów z jesiennych Bieszczadów :)

Miałem przyjemność przeprowadzenia minisesji walentynkowej z udziałem Dżessiki i Brajanka :) Były kwiaty, wino i świece....
15/02/2019

Miałem przyjemność przeprowadzenia minisesji walentynkowej z udziałem Dżessiki i Brajanka :) Były kwiaty, wino i świece. Zapraszam do poznania tej uroczej pary :)

Cześć wszystkim, jak tam po sylwestrze? Ja dzisiaj krótko, tym razem dla odmiany zachód słońca w Tropei oraz nocny widok...
09/01/2019

Cześć wszystkim, jak tam po sylwestrze?
Ja dzisiaj krótko, tym razem dla odmiany zachód słońca w Tropei oraz nocny widok na Santuario Santa Maria dell'Isola

No to przed świętami coś dla tych którzy nie mogą doczekać się lata - wschód słońca na Sycylii.Ci z was którzy mnie znaj...
23/12/2018

No to przed świętami coś dla tych którzy nie mogą doczekać się lata - wschód słońca na Sycylii.

Ci z was którzy mnie znają zdają sobie sprawę, jaką torturą jest dla mnie wstawanie rano. Pomimo tego, że spaliśmy ok minuty od plaży to była poważna walka żeby wstać, ubrać się i pójść pstryknąć zdjęcie. Oczywiście wiedziałem, że to będzie dobra decyzja i nie będę żałował, jednak niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nie zna zwielokrotnionego ciężaru kołdry nad ranem.

I korzystając z okazji chciałbym wam życzyć spokojnych świąt, żeby każdy z was spędził je w swój wymarzony sposób, bo nie dla każdego musi on być taki sam :) Wszystkiego dobrego, mam nadzieję, że przed sylwestrem jeszcze się odezwę.

Adres

Łapszanka

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fotosebografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria