21/12/2022
Od 21 grudnia dzień staje się dłuższy, a to oznacza …więcej światła, jasności, energii!
Wybiła 21:00
Fotografie! Fotografko! Foto_Bohaterze moich zdjęć!
Dobry Człowieku!
Niekrótkie podsumowanie ostatnich czasów lub jak kto woli – kończącego się roku 2022.
To był dla mnie trudny rok, pod każdym względem.
Myślenie magiczne, które towarzyszy mi w badaniach naukowych, niech ma teraz moc sprawczą, pozwalając wierzyć, że kolejny rok będzie lepszy. Są rzeczy, zdarzenia, zachowania, uczucia innych, na które nie mamy wpływu, nawet jeśli długo nam się wydaje, że jest inaczej. Mamy za to wpływ na to w jaki sposób reagujemy na to, co nas spotyka. Poświęcamy ogrom mentalnej energii na zapamiętywanie i omawianie negatywów naszego życia, natomiast nie poświęcamy adekwatnej uwagi temu, co w naszym życiu dzieje się dobrego, dlatego potrzebne są takie podsumowania, nad tym co minione i refleksja, że przeszłość to przeszłość. Koniec kropka.
Znajdźmy więc przestrzeń w codzienności, by zauważyć i docenić to, co się w nas zmienia, ewoluuje, uspokaja.
Bez poświęcenia uwagi tym wewnętrznym transformacjom nie uda się zbudować stabilnej bazy do przyjmowania trudnych wydarzeń naszego życia.
Przestrzeń.
Absorbujmy wszystko, co dobre w nas i wokół nas.
Żadna emocja nie trwa wiecznie.
Przestrzeń.
O przestrzeni słów kilka: ta, która mnie otacza (zdjęcie) i z którą kończę ten rok, mogłaby się kojarzyć z surowym wnętrzem. Beton symbolizuje trudności i przeszkody na tyle duże, że nie da się ich zbyt łatwo pokonać.
Ale przestrzeń, o której opowiada to zdjęcie, to wolność i inne możliwości (tak chcę ją interpretować), a fotografia powstała w ramach warsztatów fotograficznych „Portret psychologiczny” z Tomkiem Sikorą, autorem jest zaś: Grzegorz (https://www.facebook.com/KrzysztofikGrzegorz) - znakomity fotograf, koniecznie doceńcie). Dziękuję za to zdjęcie, otworzyło mi oczy i przypomniało, co jest tak naprawdę ważne dla mnie. Ważne jest to, by nie być kreacją czyiś czy jakiś (zwłaszcza systemowych) wyobrażeń, ale być sobą, z całym bagażem zalet i wad.
Błędy są nieodłącznym towarzyszem naszego życia, akceptacja i wyciągnięcie wniosków sprawia, że możemy odzyskać energię, podążając w kierunku rzeczy, na które mamy wpływ, zamiast wewnętrznie walczyć ze stratami czy presją.
Fotografia ma taką ogromną moc. Jeśli uda nam się spojrzeć na nasze emocje jak na wzburzone fale, możliwe, że uda nam się również dostrzec, że każda z nich traci w pewnym momencie impet i słabnie. Kryzysy motywacyjne nawet te do działań, które uwielbiamy, mogą stać się przyczynkami życiowej transformacji. Pozwalają pożegnać to, co nam nie służy i powitać nowe.
To sprawia także, że musimy poddać refleksji kierunek, w jakim zmierzamy, czego naprawdę potrzebujemy, czego nam brakuje i co czujemy.
W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować wszystkim fotograficznym bohaterom tego roku! To była ogromna radość i zaszczyt towarzyszyć Wam w najpiękniejszym dniu w życiu.
I oby takich dni było jak najwięcej!
W fotografii ślubnej jest tak wiele pięknych emocji, że sama myśl, rozgrzewa mi serce! I to przekonanie, że prawdziwe uczucia wyrażają się w miłości, szacunku, lojalności i zaufaniu i ... naprawdę istnieją!
Chciałabym podziękować także moim uczniom, studentom, kursantom za zaufanie, za intensywną pracę, za pozytywną energię. Na przestrzeni kilku lat stworzyło się niesamowite grono osób, które w fotografii odkryli taką ogromną moc, o której pisałam wyżej. Wiele osób znalazło możliwość łączenia pożytecznego z przyjemnym, mam nadzieję z drobną moją pomocą czy motywacją.
I tą motywacją tak dzieliłam się wokół, że zaniedbałam swoje działania twórcze, ale odzyskując harmonię, odzyskam też power do fotografowania rzeczy i spraw, które mnie poruszają.
Chciałabym podziękować moim bliskim za wsparcie, pomocną dłoń i ogrom życzliwości.
Adresaci wiedzą, że jeszcze za milion innych rzeczy ;)
Największym sprzymierzeńcem w odnajdywaniu własnej stabilności jest spokój i tego spokoju życzę sobie i Wam na nadchodzące dni.
Do zobaczenia w Nowym, tym lepszym Roku ;)
i…jeszcze często odtwarzana interpretacja mojego ulubionego wiersza Szymborskiej, łapcie do serducha (można wyśpiewać, śmiało ;)
(…) Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.
(…) Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.
🖤 Wilczek pozdrawia! 🖤