Justyna Pater "Między słowami"

Justyna Pater "Między słowami" Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Justyna Pater "Między słowami", Fotograf, Brzesko.
(1)

✨ Zobacz siebie w świetle, nie w oczekiwaniach.
🌙 Fotografia, która przypomina, kim jesteś, zanim świat powiedział, kim masz być.
🌸 W moich kadrach spotykasz siebie — prawdziwą, delikatną, wystarczającą.

Po serii warsztatów dla dzieci „Świat widziany oczami dziecka” robię kolejny krok, który wydaje mi się być wręcz natural...
15/09/2026

Po serii warsztatów dla dzieci „Świat widziany oczami dziecka” robię kolejny krok, który wydaje mi się być wręcz naturalnym.📷🌿

Tym razem będę się jak jeszcze mądrzej i bezpieczniej wykorzystywać fotografię w pracy z dziećmi i młodzieżą,bez nadinterpretacji, bez dopowiadania i z uważnością na to, co dziecko naprawdę chce nam powiedzieć.

Za miesiąc i kila dni 😊biorę udział w szkoleniu „Fotografia w pracy z dziećmi i młodzieżą” organizowanym i prowadzonym przez Aleksandra Skwara Psychoterapia i Fotografia Terapeutyczna

Bo coraz bardziej przekonuję się, że w pracy z fotografią najważniejsze nie jest samo zdjęcie. Najważniejsze jest to, co dziecko chce przez nie opowiedzieć.

To kolejny krok w mojej drodze z fotografią terapeutyczną. 🤍📷

Ps. Zdjecie z warsztatów fotograficznych „Świat widziany oczami dziecka” w przedszkolu gdzie bardzo ambitny przedszkolak robił makro zdjęcie patyczakom 😊😊😊

Przeczytałam dziś post Polskiego Towarzystwa Fototerapeutycznego o tym, jak w 30 sekund wyjaśnić, czym jest  fotografia ...
11/09/2026

Przeczytałam dziś post Polskiego Towarzystwa Fototerapeutycznego o tym, jak w 30 sekund wyjaśnić, czym jest fotografia terapeutyczna - bardzo upraszczając- opowiadamy lub probujemy sobie odpowiedzieć na pytanie-dlaczego właśnie ten obraz jest dla Ciebie ważny.

Zdjęcie może uruchomić wspomnienie, pokazać emocję albo relację, której wcześniej nie potrafiliśmy nazwać. Nierzadko pozwala spojrzeć na siebie z innej perspektywy, czasem coś zauważyć, a czasem po prostu zatrzymać się przy pytaniu: co ten obraz mówi dziś o mnie?

Moja fotografia od dawna nazywa się „Między Słowami”, są rzeczy, które trudno od razu wypowiedzieć.Często najpierw pojawia się obraz, a słowa przychodzą później.

Czuje ogromną spójność z tematem fotografii terapeutycznej, a tym co od dawna chce wnieść swoimi obrazami.

A Ty o czym mylisz kiedy słyszysz pojęcie fotografia terapeutyczna?

Polskie Towarzystwo Fototerapeutyczne

Jak wytłumaczyć czym jest fotografia terapeutyczna w 30 sekund? 🕑

Stoisz na wydarzeniu branżowym, prowadzisz warsztat albo rozmawiasz z kimś przy kawie i pada pytanie:

„Fotografia terapeutyczna? Czyli po prostu robienie zdjęć, które poprawiają nastrój?”

Masz pół minuty. Jeśli zaczniesz od akademickich definicji, stracisz uwagę rozmówcy. Jeśli powiesz o „ładnych kadrach”, rozmyjesz sens metody.
Potrzebujesz elevator pitch – zwięzłego komunikatu, który od razu ustawia właściwy kontekst.

W fotografii terapeutycznej nie oceniamy estetyki, ostrości ani kompozycji. Pytanie nie brzmi: „Jak zrobić dobre zdjęcie?”, lecz: „Co to zdjęcie mówi o mnie, moich relacjach i moim świecie?”

Trzy punkty odniesienia, na których warto oprzeć swoją odpowiedź:

1. Język poza słowami
Są doświadczenia, emocje i perspektywy, dla których trudno znaleźć pojęcia w codziennym języku. Obraz staje się wtedy osobnym merytorycznym nośnikiem – pozwala uzewnętrznić to, co nienazwane.

2. Dwa obszary: Fototerapia a Fotografia Terapeutyczna
Fototerapia to zestaw technik stosowanych przez psychoterapeutów w procesie leczenia. Fotografia terapeutyczna to z kolei wykorzystanie zdjęć do samopoznania, rozwoju, budowania świadomości wizualnej i sprawczości – w pracy własnej, edukacji czy projektach społecznych.

3. Narracja i sprawczość
Zdjęcie nie jest tylko pamiątką. Praca z obrazem (własnym archiwum, autoportretem czy zdjęciem wykonanym celowo) pozwala przyjrzeć się własnej historii z pewnego dystansu, zmienić perspektywę i przejąć rolę autora własnej opowieści.

💬 Jak może brzmieć gotowy, naturalny Elevator Pitch?

„Na co dzień bardzo polegamy na słowach, ale nie wszystko da się łatwo opisać. Fotografia terapeutyczna używa zdjęć jako języka wizualnego.
Nie uczymy tu techniki ani kompozycji. Pracujemy z tym, co zdjęcie oznacza dla osoby, która je wybrała lub zrobiła. Obraz pozwala popatrzeć na własne doświadczenia z dystansu, dostrzec niewidoczne wcześniej relacje i opowiedzieć swoją historię na własnych warunkach.”

Rozmawiając o naszej dziedzinie, warto dbać o precyzję pojęciową. Dzięki temu fotografia terapeutyczna przestaje być kojarzona z „arteterapią hobbystyczną”, a staje się świadomym narzędziem pracy z obrazem.

A jak Wy tłumaczycie istotę fotografii terapeutycznej osobie spoza branży? Jakich metafor używacie najchętniej?

Wrzesień już w pełni. 🍂Szkoły i przedszkola znów wypełniły się dziecięcym gwarem, śmiechem, pytaniami i małymi odkryciam...
10/09/2026

Wrzesień już w pełni. 🍂
Szkoły i przedszkola znów wypełniły się dziecięcym gwarem, śmiechem, pytaniami i małymi odkryciami.

A ja wracam z projektem, który jest mi szczególnie bliski.

📷 „Świat widziany oczami dziecka” moim autorskim programem warsztatów fotograficznych dla najmłodszych.

Dzieci patrzą inaczej niż my. Zatrzymują wzrok tam, gdzie dorosły często przechodzi obojętnie. Dostrzegają mały kamień, kroplę wody, fakturę liścia, światło układające się na ścianie, a tę naturalną ciekawość chcę podczas warsztatów pielęgnować.

Nie uczymy się robić „idealnych” zdjęć. Uczymy się patrzeć.

Dzieci poznają tradycyjne aparaty fotograficzne, sprawdzają, jak działa blenda i jak światło zmienia obraz. Zaglądają z bliska do świata fotografii makro, biorą do ręki lustrzankę i samodzielnie tworzą swoje kadry.

Jest też trochę fotograficznej magii – Instax. 🤍
Zdjęcie pojawia się powoli, na oczach dziecka. A potem można zabrać je ze sobą. Własne zdjęcie. Własny kadr. Własny sposób zobaczenia świata.

Fotografia może rozwijać kreatywność i uważność, ale może też dawać dziecku coś bardzo prostego i ważnego:

„To ja to zauważyłem.
To ja zrobiłem to zdjęcie.
To jest mój sposób patrzenia.”

Co lubię w fotografii to,że czasami wystarczy spojrzeć trochę uważniej, żeby zobaczyć znacznie więcej. 📷🌿

📷 „Świat widziany oczami dziecka”

🌱 Dla kogo: dzieci w wieku ok. 5–10 lat
⏱️ Czas trwania: ok. 60 - 75 minut
🏫 Gdzie: przedszkola, szkoły i inne miejsca pracujące z dziećmi
📸 W programie: fotografia, światło, makro, praca z lustrzanką i Instaxem
🤍 Na pamiątkę: każde dziecko zabiera ze sobą zdjęcie, którego samo jest autorem

Jeśli chcielibyście zaprosić mnie z warsztatami do swojej placówki – napiszcie do mnie. Chętnie opowiem o szczegółach i dopasuję spotkanie do wieku dzieci.

Justyna Pater – Między Słowami

Za każdym razem, kiedy wyjeżdżam, czuję ogromną wdzięczność za to, że mogę oglądać świat i doświadczać jego piękna. Lubi...
25/08/2026

Za każdym razem, kiedy wyjeżdżam, czuję ogromną wdzięczność za to, że mogę oglądać świat i doświadczać jego piękna. Lubię też konfrontować swoje wcześniejsze wyobrażenia o miejscu i ludziach z tym, co zastaję na miejscu. I chyba właśnie dlatego podróże tak bardzo poszerzają perspektywę.

W Te wakacje wyjątkowo dużo odpoczywałam. Cieszyłam się słońcem, spokojem, ciepłem i pięknem miejsca. Nie było pogoni za kadrami ani potrzeby zobaczenia wszystkiego, co „koniecznie trzeba zobaczyć”. Aparat czasem po prostu zostawał w pokoju. I było mi z tym dobrze. Podróż urzekła mnie też rzeczami, których nie znajdzie się w przewodnikach.

Miłością do kotów, które są tutaj niemal wszędzie i wydają się być częścią codzienności.Ludźmi, którzy byli dla nas po prostu mili, bez wielkich gestów, za to z naturalną życzliwością. I chyba najbardziej ich podejściem do dzieci. Sympatią, uśmiechem, cierpliwością i spontanicznym ciepłem, które obserwowałam każdego dnia, czasem najpiękniejszą częścią podróży okazuje się nie to, co udało nam się zobaczyć, ale jak się w danym miejscu czuliśmy.

Jessie i psylaciele 🐶🦮🐕‍🦺🤍🤎🤍🤎
16/08/2026

Jessie i psylaciele 🐶🦮🐕‍🦺🤍🤎🤍🤎

Wczorajsze zaćmienie słońca uchwycone przez genialnego Karol Nienartowicz - Mountain Photographer
13/08/2026

Wczorajsze zaćmienie słońca uchwycone przez genialnego Karol Nienartowicz - Mountain Photographer

Dziś dzień 🐈 ze wzruszeniem wspominam naszą dystyngowaną damę, którą pożegnaliśmy nieco ponad rok temu.https://www.faceb...
08/08/2026

Dziś dzień 🐈 ze wzruszeniem wspominam naszą dystyngowaną damę, którą pożegnaliśmy nieco ponad rok temu.

https://www.facebook.com/share/1KCn6C1tq2/?

Od stycznia 2016 Puszi jest z nami, wcześniej była jedyną kotką w domu gdzie musiała dzielić się przestrzenią z dwoma innymi kocurami, skończyło się na bójkach, rozróbach i wielkiej obrazie ... zdecydowanie jej terytorium to tylko jej terytorium bez dwóch zdań. U nas opanowała sofę, znalazła spokój i mimo, że sypia po 17 godzin dziennie, regularnie odwiedza balkon i ogląda z niego świat. Po południu na dźwięk domofonu zrywa się ze snu i biegnie co sił do drzwi, pewnie jakby tylko mogła otworzyłaby te drzwi. Wieczorami zaczepia Daniela, żeby gonić się i bawić w chowanego. Gdy nie ma słońca, nie ma humoru i całymi dniami drzemie na kaloryferze, oto Puszi "w częściach" i na portretach :)

40 minut dla siebie. Tyle czasem wystarczy, żeby zobaczyć miasto zupełnie inaczej.Dzisiaj, będąc na Starym Mieście, zajr...
05/08/2026

40 minut dla siebie. Tyle czasem wystarczy, żeby zobaczyć miasto zupełnie inaczej.

Dzisiaj, będąc na Starym Mieście, zajrzałam po latach do Prowincji. Już od 9:00 barista parzył kawę, przygotowywał śniadania, a miasto powoli budziło się do swojego rytmu.Usiadłam przy drewnianym stole, sięgnęłam z półki po Mistrza i Małgorzatę (mój dom zresztą nazywa się Behemot 😉) i przez chwilę po prostu byłam..

„Co ludzie robią tak wcześnie na mieście?” to pytanie które, osoby na pracujące na etacie często sobie zadają, tak jak ja dziś …

A okazuje się, że życie już trwa.

Ktoś pije spokojnie kawę przed spotkaniem.Ktoś pracuje zdalnie z kawiarni.Ktoś prowadzi rozmowę biznesową. Ktoś po prostu spotyka się z drugim człowiekiem. To takie momenty,kiedy można trochę „przyłapać” miasto na gorącym uczynku. Zobaczyć jego codzienność o nietypowej porze, zanim ulice wypełnią się pośpiechem.

Zaskoczyła mnie jedna rzecz; tego poranka przy stolikach z kawą i książką dominowali głównie mężczyźni,zaczęłam się zastanawiać… czy nadal mamy w głowie stereotyp, że to kobiety częściej celebrują takie chwile? A może po prostu coraz więcej osób odkrywa, że kawa wypita bez pośpiechu, chwila ciszy i rozmowa przy stole to mały luksus, na który każdy ma prawo?☕

Adres

Brzesko

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Justyna Pater "Między słowami" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria