Stanisław Ritter - fotografia

Stanisław Ritter - fotografia Robię te zdjęcia, niektóre są spoko, to je pokażę, bo takie zdjęcia to w sumie lepiej jak ktoś ogląda.

Po fotoksiążce czas na fotozeszyt. Przypomnę o co chodzi:Zdjęć może i nie publikuję, ale za to sobie je wydrukowałem :) ...
26/01/2018

Po fotoksiążce czas na fotozeszyt.

Przypomnę o co chodzi:

Zdjęć może i nie publikuję, ale za to sobie je wydrukowałem :)

Historia jest taka, że Saal Digital Polska oferuje takiego deala - fotozeszyt za recenzję.
Wydrukowane zdjęcia są fajne, a jak można to zrobić taniej i ładniej niż zwykle to dlaczego nie.
Takie wydrukowane zdjęcia, a do tego jeszcze w ładnie wydanej formie to mega pamiątka, czy też rodzaj portfolio, które przyjemnie się ogląda i prezentuje, bez obawy że monitor na którym zdjęcia będą wyświetlane, zniweczą godziny spędzone w komputerze na "naprawianiu tego co zepsuł aparat" :)

Zapraszam na moją recenzję fotozeszytu od Saal DIgital.

Pomysł na fotozeszyt miałem taki, że daję tam zdjęcia którymi chcę się chwalić. No i mam taki zeszycik, niby przypadkiem, podsuwam każdemu pod nos :D

Projektowanie zeszytu z pomocą dedykowanej aplikacji od Saal jest jeszcze prostsze niż projektowanie fotoksiążki. Tutaj po prostu na każdą stronę przypada jedno zdjęcie, są natomiast opcje typu: biała ramka czy ponownie jakiś motyw ozdobny.

Parametry mojego fotozeszytu:

-wymiary: 13x18
-format: poziomy
-powierzchnia: matowa
- 64 strony

Cena zeszytu przy takich ustawieniach do 93zł.

Jeśli chodzi o projektowanie zawartości książki wybrałem opcję dla leniwych "fotozeszyt one minute". Aplikacja rozmieszcza zdjęcia w książce, a następnie możemy manualnie dokonać poprawek, aby uzyskać oczekiwany efekt. I gotowe, kończymy zamówienie, zeszyt powstaje jakoś 2 dni, potem wysyłka i można podziwiać.
Podsumowując, projektowanie zeszytu jest zupełnie banalne.

Efekt finalny
Fotozeszyt to właściwie sterta zdjęć spięta razem. Fotozeszyt Saal właściwie wpisuje się w tą minimalistyczną formę, jednak ogólna, bardzo dobra jakość wykonania sprawia, że całość cieszy oko. Papier na którym naniesione są zdjęcia jest grubszy i sztywniejszy od standardowego papieru fotograficznego. Na przedzie i z tyłu znajduje się okłada w postaci trochę sztywniejszego, grubszego, matowego acz przezroczystego materiału. Trochę to wzmacnia i chroni zeszyt.

Kolorki bardzo spoko, przyjemne nasycenie - generalnie nie bawiłem się z żadne profile kolorystyczne - wrzuciłem zdjęcia tak jak były przygotowane pod oglądanie na "przeciętnym monitorze" czy telefonie.

Na pewno taki fotozeszyt ma nieco inne zastosowanie niż fotoksiążka. Fotozeszyt to po prostu świetna forma na zaprezentowanie ciekawych zdjęć, ta minimalistyczna forma bardziej eksponuje uchwycone kadry. Fotoksiążka natomiast swoją ozdobną formą dodaje coś od siebie stworzonej kolekcji i łączy poszczególne zdjęcia w jedną spójną historię, łatwiej też przemycić w niej mniej udane kadry.

Podsumowanie musi być podobne jak w przypadku fotoksiążki: zrobienie fotozeszytu od Saal Digital Polska jest bardzo proste. Efekt nie rozczarowuje, gotowa książka robi dobre i solidne wrażenie. W przypadku mojego zamówienia cena wyszła ok.1,5zł/zdjęcie - to sporo drożej niż przy standardowym wydruku zdjęć w takim formacie, jednak taka forma jest z pewnością znacznie bardziej atrakcyjna. Rad jestem, że posiadam owy fotozeszyt!

Hejka hej,za bardzo nic tu się nie dzieje, ale 300 polubień kiedyś tam pykło, więc przerwa na reklamę. Zdjęć może i nie ...
25/01/2018

Hejka hej,
za bardzo nic tu się nie dzieje, ale 300 polubień kiedyś tam pykło, więc przerwa na reklamę. Zdjęć może i nie publikuję, ale za to sobie je wydrukowałem :)

Historia jest taka, że Saal Digital Polska oferuje takiego deala - fotoksiążka za recenzję.
Wydrukowane zdjęcia są fajne, a jak można to zrobić taniej i ładniej niż zwykle to dlaczego nie.
Takie wydrukowane zdjęcia, a do tego jeszcze w ładnie wydanej formie to mega pamiątka, czy też rodzaj portfolio, które przyjemnie się ogląda i prezentuje, bez obawy że monitor na którym zdjęcia będą wyświetlane, zniweczą godziny spędzone w komputerze na "naprawianiu tego co zepsuł aparat" :)

To zapraszam do zapoznania się z moją recenzją fotoksiążki od Saal DIgital.

Wizję miałem taką, że będzie to fotoksiążka pamiątkowa, więc zawarłem w niej fotorelację z dawnego rodzinnego wyjazdu do Chorwacji.

Wybrałem zdjęcia - wyszło ich 39.
Przystąpiłem do projektowania książki, a tak naprawdę to oddałem to wirtualne ręce dedykowanej aplikacji od Saal która większość roboty robi za nas.
Parametry mojej książki:

- rozmiar strony 19x19cm
- 30 stron
- okładka błyszczące ( najtańsza)
- papier fotograficzny, matowy ( najtańszy)

Cena książki przy takich ustawieniach do 139zł.
Jeśli doczytałeś do tego miejsca i to jest moment kiedy stwierdzasz " o panie, o czym my tutaj rozmawiamy" - to rozumiem i sam tak właśnie bym pomyślał gdybym miał tyle zapłacić, ale tak patrzę na tą książkę i ładne to jest - może warto, co?

Jeśli chodzi o projektowanie zawartości książki wybrałem opcję dla leniwych "fotoksiążka one minute". Następnie wystarczyło wybrać motyw elementów ozdobnych książki ( martitime memories - no bo Chorwacja ;) ) i aplikacja jakoś tam ciekawie wpasowuje zdjęcia w książkę. Potem czas na manualne poprawki. Opcji na rozmieszczenie zdjęć na dwóch sąsiednich stronach jest sporo. Dzięki temu nawet jeśli mamy zdjęcia o różnych proporcjach boków uda nam się to jakoś ładnie poustawiać i to bez większego trudu. Gotowe, kończymy zamówienie, książka powstaje jakoś 2 dni, potem wysyłka i można oglądać.
To projektowanie to całkiem prosta i przyjemna sprawa.

Efekt finalny
Ładne to i takie porządne. Papier jest bardzo gruby i sztywny co robi dobre wrażenie. Na okładce materiałów też nie poskąpili, sztywna jest co powinno zapewnić należytą ochronę dla książki. Kolorki spoko, może trochę blade ( w porównaniu do fotozeszytu) - generalnie nie bawiłem się w żadne profile kolorystyczne - co pewnie mogło by trochę poprawić efekt - wrzuciłem zdjęcia tak jak były przygotowane pod oglądanie na "przeciętnym monitorze" czy telefonie, czyli ponownie wariant dla leniwych.

Co tu dużo pisać. Zrobienie fotoksiążki od Saal Digital Polska jest proste. Efekt nie rozczarowuje, gotowa książka robi wrażenie produktu "Premium". Na pewno nie jest to najtańszy sposób ujrzenie własnych zdjęć na papierze, ale jeśli chcesz zachować lub sprezentować komuś trochę wspomnień w takiej eleganckiej i trwałej formie to może warto odpuścić sobie w najbliższy piątek te dwa piwka w pubie ( jak mieszkasz w Norwegii ) czy tam miesięczny karnet na Crossfit (sport zwiększa ryzyko kontuzji)

Dziś w Pobiedziskach po raz drugi odbył się rajd Pobiedziska Adventure Trip 2017 organizowany przez Ośrodek Sportu i Rek...
23/09/2017

Dziś w Pobiedziskach po raz drugi odbył się rajd Pobiedziska Adventure Trip 2017 organizowany przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Pobiedziskach. Było ciężko i mokro, czyli całkiem "rajdowo" :D Dziś mała prezentacja niedogodności na trasie, reszta efektów fotkowania już wkrótce ;)

Bydgoszcz City Race - przygodowy rajd miejski organizowany w ramach festiwalu Ster na Bydgoszcz 53N, 18E. Tak sobie z ap...
04/07/2017

Bydgoszcz City Race - przygodowy rajd miejski organizowany w ramach festiwalu Ster na Bydgoszcz 53N, 18E. Tak sobie z apratem uważamy, że ta Bydgoszcz to ładne miasto i okolice też. Uroku trasie dodawały Zadania Specjalne, takie z górnej półki, które dostarczały widoków i wrażeń jakie ciężko znaleźć na co dzień. Był punkt na dachu Bazylika św. Wincentego à Paulo w Bydgoszczy, był bunkier, był czołg (tak fajny, że jest zakaz publikowania zdjęć!), był highline pod samym dachem Centrum Wspinaczkowe SPIDER wykańczające crossfity w CB163, surfing z wiosłem czyli SUP Bydgoszcz, zabawa w drwala, polowanie z łukiem na zwierza i te kajaki w pięknej scenerii i jeszcze masa innych zorganizowanych lub niekonicznie atrakcji. Ja też byłem, na rowerze pojeździłem, nafotkowałem się aż miało, więc zapraszam do oglądania :D

03/07/2017
Tak prezentowali się zawodnicy przed startem Bydgoszcz City Race.
30/06/2017

Tak prezentowali się zawodnicy przed startem Bydgoszcz City Race.

Bydgoszcz City Race - przygodowy rajd miejski organizowany w ramach festiwalu Ster na Bydgoszcz 53N, 18E. Tak sobie z ap...
26/06/2017

Bydgoszcz City Race - przygodowy rajd miejski organizowany w ramach festiwalu Ster na Bydgoszcz 53N, 18E. Tak sobie z apratem uważamy, że ta Bydgoszcz to ładne miasto i okolice też. Uroku trasie dodawały Zadania Specjalne, takie z górnej półki, które dostarczały widoków i wrażeń jakie ciężko znaleźć na co dzień. Był punkt na dachu Bazylika św. Wincentego a Paulo, był bunkier, był czołg (tak fajny, że jest zakaz publikowania zdjęć!), był highline pod samym dachem Centrum Wspinaczkowe SPIDER, wykańczające crossfity w CB163, surfing z wiosłem czyli SUP Bydgoszcz, zabawa w drwala, polowanie z łukiem na zwierza i te kajaki w pięknej scenerii i jeszcze masa innych zorganizowanych lub niekonicznie atrakcji. Ja też byłem, na rowerze pojeździłem, nafotkowałem się aż miało, więc zapraszam do oglądania :D

Zdjęcia z Bydgoszcz City Race już trafiły do ciemni i wkrótce ujrzą światło dzienne! Zabawa była przednia, Artur Bednare...
25/06/2017

Zdjęcia z Bydgoszcz City Race już trafiły do ciemni i wkrótce ujrzą światło dzienne! Zabawa była przednia, Artur Bednarek wygląda na zadowolonego. Mój start w zespole z aparatem też zaliczam do udanych, udało się obskoczyć większość zadań specjalnych i ciekawych miejscówek więc będzie co oglądać!

Ciekawostka: zgodnie z chińskim standardem gestów, Artur wcale nie pokazuje, że jest surfem ani, że zdzwonimy się, a pokazuje cyfrę "6" ! Chyba chciał przekazać, że rajdowi przyznaje właśnie taką ocenę.

Droga na ARWS - Adventure Racing World Series rozpoczęta. Po nie aż tak długich, ale całkiem intensywnych przygotowaniac...
01/06/2017

Droga na ARWS - Adventure Racing World Series rozpoczęta. Po nie aż tak długich, ale całkiem intensywnych przygotowaniach ruszylismy na xtrail China Altay expedition - czyli rajd przygodowy rozgrywany w ramach Adventure Race World Series. Na starcie nie zabraknie teamow ze światowej czołówki AR. Organizator k**i niepowtarzalna okazją startu w zjawiskowym rejonie, na co dzień niedostępnym dla turystów, a takze sumą nagród wynoszącą 50tys. Dolarów. Nas też do podjęcia tego wyzwania zmotywowały względy finansowe choć szczęśliwie nasza nagroda nie jest uzależniona od wyniku! Organizator wybrał 8 "młodych zespołów"(suma wieku 4 zawodników poniżej 110 lat) którym funduje start oraz przelot. Na promocję załapały się oba aplikujące poznańskie zespoły: AR Poznań (Agnieszka Korpal, Krzysztof Muszyński, Franciszek Galla i ja) i Adventure Sport (Agata Błotnicka, Marek Galla, Jacek Galla, Maciej Kliniewski) . Pierwsze etapy podróży już za nami, 3 szybkie loty i jesteśmy w Urumqi, po przeszlo dobie na lotniskach/w powietrzu zostało nam niecałe 1000km do bazy rajdu w Kanas - busem. Podróży nie ułatwia nam nasz pakunek: każdy jedzie z 30kg skrzynią własnej produkcji w której leci rower wraz z resztą rajdowego szpeju.

Zapraszam oczywiscie do ogladania kropek.
http://live.arworldseries.com/
Http://xtrail.arworldseries.com/


Poznańska Bimba czyli coroczny rajd przygodowy w miejskim wydaniu. Klasyczne dyscypliny AR: bieganie, rower, kajak i mas...
21/05/2017

Poznańska Bimba czyli coroczny rajd przygodowy w miejskim wydaniu. Klasyczne dyscypliny AR: bieganie, rower, kajak i masa zadań specjalnych, zarówno sprawnościowych jaki i umysłowych.Ciekawe zadania i super atmosfera to powody dla których start w Bimbie był prawdopodobnie najlepszą opcją na spędzenie ostatniej soboty.

Szczęśliwym trafem brałem ostatnio udział w  Lipica Open. To 5-cio dniowe zawody na orientację na Słoweńskim Krasie, cał...
20/03/2017

Szczęśliwym trafem brałem ostatnio udział w Lipica Open. To 5-cio dniowe zawody na orientację na Słoweńskim Krasie, całkiem blisko Włoch i morza. Jako dosłownie niedzielny biegacz na orientację właściwie nie znałem tej formy zawodów, a warto. Codziennie jeden etap, za każdym razem na innej mapie, dystans 4 - 10km co w trudnym skalistym terenie zajmowało 30-90min. Mapy i trasy rewelacyjne i bardzo odmienne od tego po czym biegamy w podpoznańskich lasach. Uczestników ponad 1000! Na szczęście nie ja byłem wizytówką Polski na tych zawodach, a " Polish military team" - poszło im chyba zadowalająco bo w najważniejszej kategorii (Elita) kobiet Polki obstawiły całe podium - (drugie miejsca Ola Hornik - bywalczyni poznańskiego Grand Prix w Biegach na Orientację) ,a wśród Panów zwyciężył Bartosz Pawlak. Gratulacje!

Adres

Bydgoszcz

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stanisław Ritter - fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria