13/07/2024
Pizzo Calabro nie jest tak urokliwe i znane jak chociażby pobliska Tropea, ma jednak coś, co rozsławiło je na całe Włochy – wyjątkowe lody z ciekawą historią.
Tartufo di Pizzo nie mają zbyt wiele wspólnego z truflami, choć ich nazwa może to sugerować (włoskiej słowo tartufo oznacza truflę). Nie smakują jak trufle, nie kosztują kroci jak trufle, może trochę przypominają je wyglądem, czym można tłumaczyć ich nazwę. Co jest w nich więc tak wyjątkowego? Cofnijmy się trochę w czasie. Jest rok 1952 i wielkie wesele. Lokalny cukiernik Giuseppe di Maria ma nie lada problem, ma mniej pucharków niż gości na sali. Ale nie panikuje, tylko gorączkowo próbuje zaradzić sytuacji. Do orzechowych lodów dokłada warstwę lodów czekoladowych, formuje kulkę, w środku której umieszcza rozpuszczoną czekoladę. Następnie kulkę zawija w papier i wkłada do zamrażarki. Dzięki temu prostemu zabiegowi lody mogą być podane na talerzach, a nie w pucharkach. Jakie to proste i pomysłowe!
Di Maria jeszcze wtedy nie wie, że stworzył najsłynniejsze lody Kalabrii, które rozsławią Pizzo nie tylko w tym regionie, ale także w całych Włoszech. Wkrótce Pizzo zacznie być nazywane Città del Gelato, czyli miastem lodów. Lody stworzone przez Giuseppe di Maria do dziś serwowane są w jego lodziarni, Barze Dante znajdującym się na Piazza Repubblica, głównym placu Pizzo.
(źródło www.zlotaproporcja.pl)
PS. Jak dla mnie 🍦tartufo bardzo mocno czekoladowe (za mocno 😉)
Pozdrawiam,
SebaFoto