Janusz Kolondra Photo

Janusz Kolondra Photo Fotografia portretowa i reportażowa w wymiarze bardziej i mniej komercyjnym.

Rzadko fotografuję kwiaty. Ale w tym wypadku zrobiłem wyjątek, ponieważ magnolie definiują Cieszyn o tej porze roku i na...
19/04/2026

Rzadko fotografuję kwiaty. Ale w tym wypadku zrobiłem wyjątek, ponieważ magnolie definiują Cieszyn o tej porze roku i należy im się zrobić zdjęcia przynajmniej raz.

Druga część zdjęć do poprzedniego posta z Żywieckich Godów w Milówce sprzed dwóch tygodni.Beskid Żywiecki i Śląski oraz ...
09/02/2026

Druga część zdjęć do poprzedniego posta z Żywieckich Godów w Milówce sprzed dwóch tygodni.

Beskid Żywiecki i Śląski oraz Mały

Żywieckie Gody, które odbyły się dwa tygodnie temu w Milówce, było słychać już z daleka. Donośne trzaski batów, smagając...
08/02/2026

Żywieckie Gody, które odbyły się dwa tygodnie temu w Milówce, było słychać już z daleka. Donośne trzaski batów, smagające mgliste, mróźne powietrze, nie pozostawiały wątpliwości, że ulice wypełnił barwny orszak kolędników, aby - zgodnie z tradycją - symbolicznie powitać nowy rok. Jukace i Pachołki - to właśnie te dwie grupy kolędników są odpowiedzialne za głośne strzelanie batami, co ma za zadanie odpędzić złe duchy. Żywieckie Gody są powiązane z Dziadami Noworocznymi. Te z kolei są wielowiekową, ludową tradycją, której dokładny początek nie jest do końca znany. Przypuszcza się, że sięga czasów króla Jana Kazimierza. Jest obchodzona w dolinie rzeki Soły, czyli w samym Żywcu oraz wsiach, położonych na południe od miasta. To właśnie tam, grupy kolorowych dziadów składają wszystkim życzenia, są zapowiedzią pomyślności w nowym roku i zwiastują nadejście wiosny. Niegdyś, Dziady Noworoczne są obchodzone w ostatni dzień starego roku i w Nowy Rok, natomiast Żywieckie Gody są serią wydarzeń, mających miejsce na przełomie stycznia i lutego.
Wśród kolorowej procesji kolędników można zauważyć grupy różniące się strojem, rekwizytami i charakterem. Przebrania nie są przypadkowe, a kolędnicy pieczołowicie odgrywają przybraną postać, związaną z codziennym życiem, przyrodą lub lokalną mitologią. Spośród wielu postaci wyróżnić możemy:

Wspomniani na początku Jukace, zwani też dziadami żywieckimi:
Wywodzą się z samego Żywca-Zabłocia i mają swoją określoną hierarchię, na czele której stoi kasjer ubrany na czerwono. Nie każdy od razu może przywdziać strój Jukaca, ponieważ do tego wyróżnienia wiedzie kilka etapów, w czasie których kolejno trzeba Jukacom towarzyszyć jako Baba, a następnie Diabeł lub Kominiarz.
Pozostałe postacie wywodzą się z wsi położonych na południe od Żywca i są to:
Żyd- postać w długim kapeluszu i masce rzeźbionej w drewnie lipowym. Nosi ze sobą walizkę, w której prowadzi biznes.
Dziechciorz- byli to najczęściej Słowacy lub Węgrzy handlujący dziechciem, postać często upodabniająca się do Żyda.
Cygan z Cyganką- czasami z twarzami pomalowanymi na czerwono, z dzieckiem na plecach.
Kominiarz- ubrany i pomalowany na czarno, symbol szczęścia, smaruje sadzą twarze dziewcząt żeby szybciej wyszły za mąż.
Żołnierz albo Komendant- występuje w stroju przyozdobionym orderami, dowodzi kompanią dziadowską.
Młoda Pani- pojawia się w białej sukni, na szyi ma zwieszoną skarbonkę.
Ksiądz- symbol szacunku i władzy.
Policjant- często w stroju milicjanta, symbol władzy.
Pachołek- wspomniana wcześniej postać z batem, którego trzaskaniem odpędza złe duchy.
Górale- ich zadaniem jest przygrywanie kolędnikom.
Macidula- sznurkorz lub strzepiorz, którego strój składa się z kolorowych frędzli. Jego rekwizytem jest wypchany królik, którym okłada napotkane osoby.
Diabeł- psotnik, często w parach, gdzie jeden jest czarny, a drugi biały.
Śmierć- postać w białym prześcieradle z kosą w rękach.
A także koń oraz niedźwiedź- w trakcie obrzędu symbolizują odradzającą się przyrodę.

Beskid Żywiecki i Śląski oraz Mały
Beskidy

Zimowa aura na Baraniej Górze vol. 2
04/12/2025

Zimowa aura na Baraniej Górze vol. 2

Barania Góra sprzed dwóch lat. Bez widoków na okoliczne góry, ale ten klimat... jakby z mgły zaraz się miało coś wyłonić...
03/12/2025

Barania Góra sprzed dwóch lat. Bez widoków na okoliczne góry, ale ten klimat... jakby z mgły zaraz się miało coś wyłonić. Totalnie kojarzy mi się z "Coś" Carpentera.

Czasem pejzaż, czasem ulica. I tak się powoli żyje na tej wsi. Początkiem listopada wiedziony nagłą potrzebą udokumentow...
01/12/2025

Czasem pejzaż, czasem ulica. I tak się powoli żyje na tej wsi. Początkiem listopada wiedziony nagłą potrzebą udokumentowania życia ulicznego udałem się do Katowic. Pogoda była piękna, słońce powolutku chyliło się ku zachodowi, a więc dawało długie i wyraziste cienie. Światło boczne albo tylnie. Takie żech chcioł.

Jeśli zastanawiacie się jak to się stało, że w Hong Kongu paliło się aż kilka budynków na raz, to polecam popatrzeć jak ...
27/11/2025

Jeśli zastanawiacie się jak to się stało, że w Hong Kongu paliło się aż kilka budynków na raz, to polecam popatrzeć jak ciasno wygląda zabudowa tego miasta. Cały gąszcz wysokich klocków ustawionych jeden koło drugiego. Aż dziw, że takie pożary nie występowały z większą regularnością. Już abstrachując od tej tragedii, zawsze kiedy HK jest z jakiegoś powodu w newsach, przypominam sobie najbardziej spektakularne miejsce na wyspie Hong Kong i wzgórze Wiktorii, z którego rozpościera się widok na miasto i zatokę. Coś niesamowitego. Hong Kong to Bladerunner.

Trafił mi się kiedyś taki fantastyczny warun na Baraniej Górze. NIesamowite, bajkowe klimaty.
25/11/2025

Trafił mi się kiedyś taki fantastyczny warun na Baraniej Górze. NIesamowite, bajkowe klimaty.

Genialne widoki z Ochodzitej. Cieszmy się póki jest dostęp 🥲 Tak jak jeszcze patrząc na niektóre zdjęcia, widać że niekt...
20/11/2025

Genialne widoki z Ochodzitej. Cieszmy się póki jest dostęp 🥲 Tak jak jeszcze patrząc na niektóre zdjęcia, widać że niektórzy źle rozpalają w piecach.

Poudawajmy przez chwilę, że jest lato. Wyszliście na spacerek na górkę. Nie tak całkiem blisko, ale też nie za daleko, w...
18/11/2025

Poudawajmy przez chwilę, że jest lato. Wyszliście na spacerek na górkę. Nie tak całkiem blisko, ale też nie za daleko, wypad w sam raz na parę godzin. Słońce świeci, temperatura w sam raz. W schronisku wypiliście sobie ulubiony napój, po czym udaliście się na zbocze górki podziwiać widoczek.

Aura za oknem trochę przypomina mi jeden mglisty dzień w Warszawie, który mnie powitał raz w drodze do biura. Pierwszy p...
17/11/2025

Aura za oknem trochę przypomina mi jeden mglisty dzień w Warszawie, który mnie powitał raz w drodze do biura. Pierwszy polski drapacz chmur wyglądał wtedy całkiem zacnie.

Adres

Cieszyn
43-400

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Janusz Kolondra Photo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Janusz Kolondra Photo:

Udostępnij