18/03/2021
Plan dodawania codziennego poległ. Ale w sumie to i lepiej, bo materiału nie mam za dużo, a p co bym miał później robić.
Może nie tyle best of, co first of. Pierwsze malowanie światłem. W Polsce wtedy żaden znany mi motofotograf nie używał tej techniki, więc inspiracja leciała z zagramanicznych grup, gdzie wiedza była ich i sprzęt również w ich cenach.
Ale że nadarzyła się okazja.
Dżaaaaaaaagg po detaillingu w Nitoris Detailing - sztuka pielęgnacji aut i super miejsce do zdjęć. Wielka, ciemna stodoła z wielkimi belami na ścianach aż po sufit. No to się aż prosiło o zdjęcia w stylu Tax The Rich (dla niewtajemniczonych: Anglia, jesteś tak obrzydliwie bogaty że posiadasz ferrari F40 czy tam inne bugatti lub enzo. Co robisz? Masz tak wszystko w dupie że upalasz te auta na farmie, między traktorami, na łące. Nagrywasz to i wrzucasz na YouTube - polecam).
Zdjęcie wyszło całkiem średnio (mimo że właścicielowi Jaga i Marcinowi nawet się podobało), do świecenia służyła tylko słaba latarka więc i lakier wyszedł nie równo oświetlony i ogólnie taki meeeh. Ale jednak co pierwszy raz to pierwszy