31/01/2026
Czy ostatni dzień pierwszego miesiąca nowego roku to zbyt późno na wspomnienie 2016?
Zabierałam się za to już dawno ale nie udało mi się znaleść moich prywatnych, robionych telefonem, zdjęć. Ponieważ lubię celebrować wspomnienia a okazji do wspominania wydarzeń sprzed 10 lat nie jest wiele więc się nie poddaję. Na początku 2016 kupiliśmy mieszkanie i na pewno miałam galerię pełną relacji z burzenia ścian, szukania mebli na śmieciarce i spacerów z Maniem - ale tego Wam nie pokażę więc skupię swoją wdzięczność na czymś innym.
Zdjęcia robione podczas zleceń posegregowane chronologicznie od 2012 roku leżą bezpiecznie na opisanych dyskach a zajrzenie do folderu 2016 przywołało ogrom wspomnień, miejsc i par których śluby miałam okazję wtedy sfotografować. Z niektórymi z nich spotkałam się później jeszcze wiele razy z innych okazji, z niektórymi mam kontakt do dzisiaj.
Poza ślubami robiłam wtedy zdjęcia dla dziecięcej marki odzieżowej (super było, chciałabym do tego wrócić), kolekcji tekstylnej (pierwszy i ostatni raz) a nawet nagrywałam wideo z produkcji tapicerowanych narożników 🙈
Dokumentowałam wtedy również pierwsze ciąże znajomych, ich maleńkie dzieci które są teraz takie duże i pewnie nieśmiało zaczynałam myśleć o swojej małej rodzince.
To wszystko wydaje się jakby było tak niedawno, nie 10 lat temu a maksymalnie 3/4… mam tylko dysonans widząc przy każdym zleceniu plik o nazwie „projekt okładki”….
🫢
Fakt oddawania zleceń na CD w 2016 roku to jednak szokująca korekcja mojego poczucia upływu czasu.
💿💿💿
Pozdrowienia dla wszystkich ludzi poznanych i fotografowanych w 2016! Dajcie znać jeżeli Wasze CD nie dotrwały do teraźniejszości albo zdjęcia przepadły w inny sposób - ja wciąż je mam!