26/03/2026
Subiektywnie o Fomapanie200.
Puszkę Fomapana 200, 30,5 metra kupiłem jesienią ubiegłego roku powodowany ciekawością, bo to nowe ponoć i ceną. Jak to jesienią, deficyty światła wymuszały eksperymenty na Fomie w górnych zakresach czułości od 400 iso do 1600 iso. Ot codzienne fotografowania w każdej wolnej chwili, ale bez fajerwerków i bez większych emocji. Aż do przedwiośnia 2026, kiedy kolejne metry z puszki zaczęły znikać i nawinąłem ostatnie cztery rolki. Naświetlone zostały poniżej wartości nominalnej, 100 iso, 160 iso oraz jak na puszce napisane- 200 iso. I wreszcie zaczął mi się ten film podobać. Kontrast jakiś taki ostrzejszy, a ziarenko przyjemniejsze. To musi po prostu wpaść w oko, jednym podoba się takie ziarno innym takie. To z Fomapana 200 zaczęło mi się podobać właśnie teraz kiedy ustawiałem światłomierz na 200 iso i mniej. 400 iso owszem też, ale we wnętrzach. Została pusta puszka, taka skromna, nieduża z naklejką na wieczku i zastanawiam się nad zakupem kolejnej, ale tym razem będzie na niej napisane Fomapan 100 i ta decyzja już zapadła.
Choć mam swoje ulubione filmy czarno- białe i nie jest to ten z Czech, to jednak Fomę warto mieć w lodówce, nie żal jak zepsujesz a jak się postarasz to i odda że się zachwycisz.