09/09/2026
Ścieżka od samego stawu ostro wyrywa w górę. Wije się, skręca, wpierw między kosodrzewiną, później kluczy dość luźno ułożonymi kamieniami, głazami omijając niewielkie płachetki traw, by wieść już wyłącznie skalistym podłożem. Co kilka kroków jesteś o metr wyżej. O metr bliżej do 2308 m.n.p.m
Jest stromo, głębszy oddech coraz częściej poddaje myśl: "zrób sobie przerwę"😉
Promienie słońca skrywającego się dotychczas za Rysami zaczynają fajnie grzać w plecy.
Czas zdjąć softschell, wziąć łyk wody i spojrzeć na Czarny Staw pod Rysami.
No właśnie.....Czarny ?????
Wiecie,.......jest za oceanem taki kolorowy gość, co nazwy zbiorników wodnych zmienia bez poruszenia grzywką 😜😉
Może dałoby się na Lazurowy Staw pod Rysami?
Chwila odpoczynku, nasycenie widokami i po kilkunastu minutach kolejna porcja widoków. Tym razem Velke Hincovo Pleso
Miłego oglądania.