31/12/2025
2025 - Rok, który wiele zmienił.
To był rok, w którym otworzyłam działalność.
Rok, którego wcale nie planowałam w takiej formie… a który bardzo naturalnie poprowadził mnie z powrotem do fotografii jeździeckiej.
Powrót do świata koni okazał się czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym kierunkiem pracy.
Pozwolił mi odświeżyć stare znajomości, ale też poznać ogrom fantastycznych osób. Ludzi, którzy w tę pasję wkładają całe swoje serce, czas, emocje i życie.
Ludzi, którzy wpuścili mnie do swojego świata.
Do stajni, na zawody, treningi i do chwil pełnych emocji. Tych głośnych i tych zupełnie cichych.
Choć nie planowałam, że fotografia jeździecka stanie się tak ważną częścią mojej pracy, to właśnie Wy naturalnie pokazaliście mi, że to jest moje miejsce.
Z każdym spotkaniem, rozmową i historią, którą mi opowiadaliście, coraz bardziej czułam, że nie fotografuję tylko koni i przejazdów, ale relacje, drogę i ogrom serca, jaki wkładacie w tę pasję.
Widzę godziny spędzone w stajni, momenty zwątpienia, małe kroki do przodu i te chwile dumy, które czasem znaczą więcej niż medal.
I bardzo doceniam to, że pozwalacie mi być obok z aparatem właśnie wtedy.
Ten rok był dla mnie ważny również prywatnie.
Wróciłam do bliskiego kontaktu z końmi, a za mną moja córka, której przygoda z końmi na poważnie również rozpoczęła się w tym roku.
Dziękuję za zaufanie, za każde „możesz wejść bliżej”, za cierpliwość i za to, że wracacie.
Za to, że wybieracie mnie na swojego fotografa i powierzacie mi coś dla Was tak ważnego.
Dziękuję. Naprawdę. 🤍