Łukasz Lewkowicz Photography

Łukasz Lewkowicz Photography reportaż, dokument, art

Po 13 latach wciąż aktualne.
04/11/2022

Po 13 latach wciąż aktualne.

Dyplom pod kierunkiem dr. Piotra Komorowskiego. WSF afa, lipiec 2009. Mowa końcowa (wersja II - 2011, poprawiona): Chciałem bardzo przeprosić za fotografie, które tu prezentuję. Są one totalnym gniotem pod względem treści i formy. Ludzie są zbyt mądrzy i wrażliwi, by zrozumieć głupotę i nietakt z mojej strony, które widać na załączonych obrazkach. Te fotografie nic nie wnoszą, są puste, żałosne i upokarzają godność ludzką. Chciałem bardzo przeprosić za moje duchowe kalectwo. Nie doznałem od Boga łaski wiary, najwyraźniej nie zasłużyłem na nią, ale chciałem zrozumieć dlaczego na nią nie zasłużyłem. Starałem się, prosiłem, błagałem, ale Bóg mnie olał. Może mnie nie usłyszał, może niewyraźnie mówiłem. Może mam zbyt słabo pobudzone płaty czołowe mózgu, czy też inne obszary mózgu odpowiedzialne za kontakt z Wszechmocnym. Nie wiem. Bardzo przepraszam, że żyję i zabieram tlen i przestrzeń ludziom głęboko wierzącym w bóstwa z tego jak i innego świata. Tylko oni zasługują na dar życia. Nie ja. Ja jestem tylko mentalnym trutniem, intelektualnym pasożytem, egzystencjalną pijawką. Nie wiem gdzie jest miejsce dla mnie na tej Ziemi, prawdopodobnie ono nie istnieje. Muszę się zmagać z zawieszeniem na kołku przeklętych i wyklętych, spychany na margines ateistycznej patologii, bo przecież człowiek pozbawiony pierwiastka wiary, czyli daru od Boga musi być upośledzony, wybrakowany, niedorobiony, zepsuty, niemoralny, szkodliwy, zły i podły. Nie ma obszaru na tej planecie dla rasy Szatana. Dlaczego? Odpowiedź leży w mityczno-magicznych księgach. Kto ich nie czytał śpieszę z odpowiedzią: Ludzie niewierzący są dziećmi zbuntowanego anioła, który począł je na złość Bogu. Te fotografie nie zasługują na to miejsce. Nie w tej galerii, nie pod sufitem Pana Jana B., który okazał się wcieleniem duchowej, mentalnie pięknej a może i boskiej postawy wobec bliźniego.Moje zdjęcia stały są profanacją czystego i szlachetnego umysłu dyrektora galerii jak i 95% polskiego społeczeństwa i za to chciałem bardzo przeprosić. Nie było to zamierzone.Koszt jaki poniosłem za możliwość pokazania moich prac jest zbyt małą sumą. Jak już wcześniej wspomniałem, te fotografie nie mają żadnej wartości w stosunku do miejsca w którym są pokazywane, jak i ludzi oglądających moje wypociny. Z tego tytułu powinienem zapłacić grzywnę za próbę zarażenia „racjonalnym HIV-em”. Jednak nie, żadna suma nie zrekompensuje straty jaką poniosły osoby zarażone i narażone na „AIDS” czyli Ateistyczną Indoktrynację Dojmującą Społeczeństwo. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie nie pokazywanie tych fotografii więcej tak szlachetnemu chrześcijańskiemu polskiemu narodowi, który stanowi najwyższą prawdę i jest nieomylny.Są również obrazy, których nie miałem odwagi pokazać szerszej publiczności. Nie chciałem wywoływać racjonalnej epidemii. Leżą one teraz (lipiec 2009) w piwnicy galerii Domku Romańskiego ułożone w mój własny krzyż, który niosę blisko 30 lat. To znacznie dłużej niż wyczyn Jezusa na Golgocie. Jeden kadr z fotograficznego krucyfiksu nie spodobał się Pani Urszuli, mojej wykładowczyni ze studiów. No cóż, komu by się mógł podobać widok na którym ksiądz dzieli się swoim ciałem z innym człowiekiem. Przecież to obrzydliwe. Więc skąd ta fotografia? Czy jest tylko wytworem mojej chorej wyobraźni? Owszem, takich rzeczy nie uświadczycie w rzeczywistości. Przepraszam za tę imaginację, poniosło mnie. To znowu ten Szatan. Przepraszam również za szyderczy ton, który pojawił się w słowach mojej pisemnej pracy dyplomowej. Nie był zamierzony, on jest wrodzony. Przypominam, że jestem Tworem Zła a jak się nosi brzemię człowieka spod ciemnej gwiazdy, to trudno znaleźć lepszą formę komunikacji z tolerancyjnym, szczerym i szlachetnym polskim społeczeństwem. Przepraszam, nigdy nie miałem subtelnego wyczucia taktu. Na koniec proszę jeszcze o modlitwy w intencji mojej chorej, zbłąkanej duszy, bo jak wiadomo, modlitwa jest najpotężniejszym, najbardziej skutecznym „narzędziem” zmieniającym i uzdrawiającym rzeczywistość i ludzi. Łukasz Lewkowicz / WSF afa / Wrocław

Proszę o podpisy pod petycją.
09/04/2019

Proszę o podpisy pod petycją.

Zwracamy się z prośbą, aby władze Miasta Kowary poniechały wynajmowania terenów miejskich cyrkom wykorzystującym w ramach organizowanych przez siebie pokazów zwierząt w tym uznawanych za egzotyczne, nieudomowione.Sprzeciwiamy się przedmiotowemu traktowaniu zwierząt w cyrkach i innych miej...

Kostrzyca. 15.07.2018r.
04/08/2018

Kostrzyca. 15.07.2018r.

Kowary. 20.05.2018r.
04/08/2018

Kowary. 20.05.2018r.

Kowary (Wojków). 3.06.2018r.
04/08/2018

Kowary (Wojków). 3.06.2018r.

Kowary. 25.07.2018r.
04/08/2018

Kowary. 25.07.2018r.

Kowary. 4.08.2018r.
04/08/2018

Kowary. 4.08.2018r.

22/09/2016

20/02/2016

Adres

Kowary

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Łukasz Lewkowicz Photography umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Łukasz Lewkowicz Photography:

Udostępnij

Kategoria