26/04/2022
Misiaczku pysiaczku, poważny źwierzaczku 😅
Czasem sobie myślę, że gdyby inne psy, które czasem fotografuję, umiały pozować choć w połowie tak jak ona, to byłoby cudownie. A potem sobie przypominam ile się muszę nagimnastykować stojąc (albo leżąc 😅), żeby cokolwiek z tego wyszło. Żeby ona chciała ładnie ustać, nie garbić się, nie robić miny zbitego źwierza. I ile razy nic nie wychodzi a frustracja sięga zenitu, to nie zliczę. Fotografowanie własnego psa to koszmar czasem 🙈