Role Playing Life

Role Playing Life Bawię się formą, tworzę filmy z AI, z podróży, z drona. Buduję aplikacje, automatyzacje. na bieżąco śledzę i testuję nowości z AI

15/02/2026

🚀 Czy Was też przeraża (i fascynuje) to tempo?

Spójrzcie na te dwa wykresy. To dowód na to, jak szybko zmienia się świat AI:

📉 KIEDYŚ (połowa 2024): AI miało IQ na poziomie 70-80. Robiło błędy, gubiło wątek, było "ciekawostką".
📈 TERAZ (2025/2026): Wykresy wystrzeliły w górę! Najnowsze modele (GPT-5, Claude Opus, Grok) osiągają wyniki 130-140+ IQ. To poziom geniusza.

To, co zajęło ewolucji miliony lat, technologii zajęło kilkanaście miesięcy. Przesunęliśmy się z lewej strony krzywej dzwonowej na sam jej prawy kraniec. "Przeciętna" AI jest teraz mądrzejsza od przeciętnego człowieka w rozwiązywaniu testów logicznych.

Jesteśmy gotowi na współpracę z inteligencją, która nas przewyższa? 🤔

05/02/2026
04/02/2026
Na spontanie wybraliśmy się do Maroko, dlatego ostatnio tu nie zaglądam.Kilka dni w Agadirze, fajne kurortowe miasto, z ...
31/01/2026

Na spontanie wybraliśmy się do Maroko, dlatego ostatnio tu nie zaglądam.

Kilka dni w Agadirze, fajne kurortowe miasto, z wielką plaża i długa promenadą. Plan był dostać się do Warzazet, ale było to dość trudne logistycznie. Okazało się że lokalsi tutaj poruszają się często zbiorowymi taksówkami.
Działa to tak że wchodzisz na parking, mówisz gdzie chcesz jechać i czekasz aż nazbiera się 6 osób. W ten sposób przemieszczaliśmy się po 100km przesiadając się do kolejnej taxowki. Działa to nad wyraz sprawnie.

Pierwszy fragment przejechaliśmy w akompaniamencie arabskich modłów obserwując kozy łażące po drzewach na pustyni (serio), dotarliśmy do Tarudant i tam zobaczyliśmy pierwszy raz’prawdziwe maroko’. Jest to zderzenie z inną rzeczywistością. Po wylizanym Agadirze uderzył nas tu wszechobecny chaos, zgiełk i widoczna bieda. To miasto surowe, bez turystycznego makijażu, gdzie życie toczy się głośno prosto na ulicy.

Potem jeszcze zahaczyliśmy o kilka małych, spokojnych ale biednych wiosek, wszystkie zbudowane z gliny, aż dojechaliśmy do Warzazet.

To miejsce nazywane jest „bramą pustyni” i afrykańskim Hollywood w jednym. Krajobraz zdominowany jest tu przez potężne Kasby, majestatyczne, gliniane twierdze. Kiedyś były siedzibami wpływowych rodów pustynnych (takich jak potężny klan Glaoui), które trzęsły całym regionem i kontrolowały szlaki handlowe. Dziś te surowe mury i niesamowite światło przyciągają filmowców z całego świata. To właśnie tutaj powstawały takie hity jak „Gladiator”, „Gra o Tron”, „Mumia” czy „Królestwo Niebieskie”. Spacerując po okolicy, co chwilę ma się wrażenie, że jest się na planie filmowym.

W otoczeniu gór, z jednej strony pustynny antyatlas, a z drugiej pokryte śniegiem szczyty atlasu.

Poszwedaliśmy się po okolicznych pustyniach, oazach, starych miastach z gliny.

Spotkaliśmy bociany, już wiem jak spędzają wakacje 😉

Poznaliśmy niewidoma właścicielkę małej ale najbardziej popularnej restauracji w warzazet, łącznie kilka godzin z nią rozmawialiśmy aż na końcu zaczęła nas nawracać na Islam 😉

Była to pierwsza kobieta w burce z jaką rozmawiałem, to generalnie jest rzadkosc.
O tym może opiszę później bo była to niezwykle ciekawa rozmowa, zahacz

21/01/2026

Nasza historia zaczyna się, gdy książę Mieszko I jednoczy plemiona i w 966 roku podejmuje kluczową dla nas decyzję – przyjmujemy chrzest, stając się częścią zachodniego świata. Szybko rośniemy w siłę, co w 1000 roku potwierdza wizyta cesarza w Gnieźnie, a pieczętuje w 1025 roku Bolesław Chrobry, zakładając na skronie pierwszą polską koronę. Niestety, po latach świetności nadchodzi dla nas czas wielkiej próby; w 1138 roku testament Bolesława Krzywoustego dzieli nas na dzielnice, pogrążając kraj w chaosie i słabości na blisko dwa wieki. W tym trudnym czasie, w 1226 roku, popełniamy błąd, sprowadzając Konrada Mazowieckiego Krzyżaków – mieli nas chronić, a stali się naszym śmiertelnym wrogiem.

Z kolan wstajemy dopiero w 1320 roku, gdy Władysław Łokietek z trudem scala rozerwane ziemie i odzyskuje koronę, a jego syn, Kazimierz Wielki, zamienia naszą drewnianą Polskę w murowaną potęgę, fundując nawet w 1364 roku uniwersytet. Gdy jednak linia Piastów wygasa, rozumiemy, że w pojedynkę nie pokonamy Zakonu, dlatego zwracamy się ku Litwie. Dzięki małżeństwu Jagiełły z naszą królową Jadwigą w 1386 roku łączymy siły dwóch narodów. Ten sojusz prowadzi nas na pola Grunwaldu, gdzie 15 lipca 1410 roku ostatecznie łamiemy potęgę krzyżacką, co rok później, w 1411 roku, potwierdzamy pokojem w Toruniu, kończąc epokę strachu przed Zakonem.

19/01/2026
18/01/2026

Czy wyobrażacie sobie armię tak pewną zwycięstwa, że jej władca zabiera na wojnę słonie bojowe, by wjechać na nich triumfalnie do Warszawy? Tak właśnie wyglądała rzeczywistość jesienią 1621 roku pod Chocimiem. To tam rozegrał się jeden z najbardziej dramatycznych spektakli w historii Rzeczypospolitej.

Nad Dniestrem stanęły naprzeciw siebie dwa światy. Z jednej strony potęga Imperium Osmańskiego pod wodzą młodego sułtana Osmana II, prowadzącego ponad 100 tysięcy żołnierzy. Z drugiej strony sędziwy hetman Jan Karol Chodkiewicz i lider Kozaków Piotr Konaszewicz-Sahajdaczny, dysponujący o połowę mniejszymi siłami. To, co miało być łatwym marszem Turków na północ, zamieniło się w trwające ponad miesiąc piekło oblężenia.

Kluczem do przetrwania okazała się genialna inżynieria i psychologia. Polskie wały ziemne wytrzymywały ostrzał artyleryjski, a Kozacy nie pozwalali wrogom zmrużyć oka. Sahajdaczny, który tuż przed bitwą ściął głowę swojemu rywalowi, by zaprowadzić żelazną dyscyplinę, wysyłał swoich ludzi na nocne rajdy prosto do tureckich namiotów. "Nie dać im spać" było taktyką, która łamała morale najeźdźców skuteczniej niż armaty.

Dramaturgia w polskim obozie sięgała zenitu. Pod koniec walk brakowało wszystkiego – została ostatnia beczka prochu, a głodne konie ogryzały korę z drzew i własne uprzęże. Największy kryzys nadszedł jednak 24 września, gdy z wycieńczenia zmarł hetman Chodkiewicz. Dowództwo przejął Stanisław Lubomirski, który dokonał niemożliwego: zataił śmierć wodza przed armią i wrogiem. Turcy, myśląc, że wciąż walczą z legendarnym "Lwem Lechistanu", ostatecznie stracili wiarę w zwycięstwo.

Finał tej historii jest słodko-gorzki. Rzeczpospolita ocalała, podpisując honorowy pokój. Sułtan Osman II zamiast triumfu na słoniach, przywiózł do Stambułu klęskę, za którą zapłacił życiem z rąk własnych janczarów. Niestety, bitwa zebrała śmiertelne żniwo także wśród zwycięzców – bohaterski Sahajdaczny zmarł kilka miesięcy później od ran odniesionych w walce. Chocim 1621 do dziś pozostaje dowodem na to, jak determinacja i współpraca polsko-kozacka potrafiły zatrzymać największe imperium ówczesnego świata.

28/12/2025

Chwałę za złamanie Enigmy przypisuje się dziś powszechnie Brytyjczykom i Alanowi Turingowi. Zapomina się często, że klucz do tego sukcesu nie powstał w Bletchley Park, ale w tajnym ośrodku w polskich Pyrach.
To właśnie tam, na długo przed wybuchem II wojny światowej, trwał cichy pojedynek intelektualny z III Rzeszą.

Polska znajdowała się w śmiertelnym niebezpieczeństwie i za wszelką cenę musiała poznać tajne plany rosnących w siłę Niemiec, aby zapewnić sobie przetrwanie. Polskie Biuro Szyfrów jako pierwsze na świecie zrozumiało, że nowoczesna kryptologia to nie zadanie dla lingwistów, lecz dla matematyków. Do pracy zatrudniono trzech wybitnych absolwentów Uniwersytetu Poznańskiego, którymi byli Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski.

Dlaczego im się udało? Podczas gdy inne wywiady błądziły i próbowały zgadywać hasła, Rejewski potraktował Enigmę jako skomplikowane równanie matematyczne. Dzięki zastosowaniu teorii permutacji zdołał odtworzyć wewnętrzne okablowanie niemieckiej maszyny, chociaż nigdy wcześniej nie widział jej na oczy.

Polacy nie tylko złamali kod, ale zbudowali też pionierskie urządzenia zwane bombami kryptologicznymi oraz płachty Zygalskiego. Pozwalały one na zautomatyzowane odczytywanie niemieckich depesz przez większość lat 30.

Sytuacja zmieniła się dramatycznie w 1939 roku. Niemcy przygotowywali się do wojny i skomplikowali system przez dołożenie nowych wirników oraz zmianę procedur. Polakom zaczęło brakować środków finansowych i mocy obliczeniowej, by nadążyć za tymi zmianami w pojedynkę.

Wobec nieuchronnej inwazji podjęto decyzję ostateczną, że wiedza nie może przepadnąć i musi zostać przekazana sojusznikom.
Dlatego 25 lipca 1939 roku do tajnego ośrodka w Lesie Kabackim zaproszono asów wywiadu z Francji i Wielkiej Brytanii.

Goście przyjechali przekonani, że Polacy ponieśli klęskę i będą prosić o pomoc. Tymczasem otrzymali bezcenny prezent w postaci gotowych replik Enigmy i pełnej dokumentacji matematycznej. To ten gest pozwolił Brytyjczykom kontynuować pracę w Bletchley Park i ostatecznie wpłynąć na losy całej wojny.

27/12/2025

Adres

Rynek Główny, 3
Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Role Playing Life umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria