08/08/2025
Ostatnio nieco się żaliłam na brak Lili na zdjęciach.
Udało mi się odrobineczkę temu zaradzić i w myśl zasady najpiękniejsze plenery to najbliższe krzaki- voila.... Jest magia. Oglądajcie do końca tę karuzelę, ostanie zdjęcie zdradzi wam w jakiej atmosferze przebiegała ta iście błyskawiczna (daję słowo- 15 minut, ani sekundy dłużej) sesyjka. 😉taaaaaak, nastolatki już takie są, zwłaszcza twoje własne, prywatne i osobiste. Te cudze chyba są łatwiejsze w obsłudze.
Off topic: kiedy moje maleństwo zdążyło się przekształcić w tak piękną osobę? Daję słowo nie mam pojęcia.
Love you Lila till moon and back