21/05/2021
Kiedy tak pięknie świeci za oknem to od razu zaczynam snuć plany na kolejne sesje ślubne ;) Niedawno była zapowiedź a dzisiaj nieco więcej kadrów z sesji Kasi i Marcina w przepięknym miejscu, określanym polskimi Malediwami ☀🌴
Sesja w tym miejscu od dłuższego czasu chodziła mi po głowie... dlatego kiedy Kasia i Marcin zgodzili się na moją propozycję to wiedziałem, że powstanie coś wyjątkowego 😍
Początkowo plan na sesję był zupełnie inny - ślub Kasi i Marcina odbył się w listopadzie 2019 r. i chcieliśmy zrobić sesję w zimowej aurze... sami wiecie, miało być duuuuuuużo śniegu, może sanki i bitwa na kulki? ogólnie zimowe szaleństwo... ale zimy jak pewnie sami pamiętacie nie było 😕 więc zaplanowaliśmy, że przeniesiemy termin na wiosnę... a tu kolejna przeszkoda bo koronawirus, lockdown i znowu musieliśmy zmienić plany.
Czekaliśmy i czekaliśmy, aż w końcu udało się umówić w piękny czerwcowy dzień. Była to niedziela i jechaliśmy zupełnie nieświadomi tego co nas czeka na miejscu... no cóż, ledwo udało się znaleźć miejsce parkingowe, wszędzie pielgrzymki turystów, którzy również chcieli spędzić czas na świeżym powietrzu i odwiedzić to miejsce... a naprawdę warto i polecam każdemu kto jeszcze tam nie był. To tylko godzina drogi od Krakowa.
Mam nadzieję, że na zdjęciach udało się jednak złapać wyjątkowy klimat tego miejsca, bez tłumów gdzie Kasia i Marcin są tylko dla siebie 💕📸
Ktoś chętny na wycieczkę i sesję w tym miejscu? jeśli tak to piszcie śmiało, ja bardzo chętnie, tylko tym razem może wybierzemy się w tygodniu? ;)
z: Kasia Horabik, Marcin Horabik, Wojciech Musiał Fotografia