Galeria 43/20

Galeria 43/20 Wymiary: 200cmx150cm, wysokość 300cm. Ściany białe, ewentualnie do przemalowania. Podłoga kafle szare, matowe. Drzwi białe 90cmx200cm, demontowane.

Zastanawiając się nad tym czym jest galeria sztuki, przychodzą mi do głowy dwa rozwiązania tej zagadki: miejscem ekspozycji ukończonego obiektu lub przestrzenią eksperymentu. Nie wartościuję żadnego z tych rozwiązań, choć przyznaję, że to drugie jest bliższe programowi Galerii 43/20.

​Eksperymentalna galeria studentów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego zaprasza do współpracy studentów Wy

działów Artystycznych, Akademii Sztuk Pięknych oraz innych jednostek dydaktycznych. Sufit biały, płyty styropianowe, istnieje możliwość demontażu, a przez to odsłonięcia przestrzeni pod stropem. Oświetlenie świetlówka pod sufitem.Jedno gniazdko elektryczne. Półka na rzutnik nad drzwiami.

​Galeria 43/20 jest jednym z projektów Koła Artystyczno Naukowego
Instytutu Malarstwa i Edukacji Artystycznej na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w Krakowie. https://galeria4320.wixsite.com/galeria43-20

​Koordynator: Marta Baron, Michał Butryn
Fotografia i film: Aleksandra Belash

Telefon: 797631441
e-mail: [email protected]
Ul. Mazowiecka 43, budynek II, drugie piętro, pokój nr 20

By nas odwiedzić umów się telefonicznie.

PINK INKDATA  25/05/18.GODZINA   18:00MIEJSCE   galeria 43/20
18/05/2018

PINK INK
DATA 25/05/18.
GODZINA 18:00
MIEJSCE galeria 43/20

Galeria studencka 43/20 zaprasza na otwarcie wystawy Dmytra Nikiforchuka.Wernisaż odbędzie się dnia 30.01 (wtorek) o god...
23/01/2018

Galeria studencka 43/20 zaprasza na otwarcie wystawy Dmytra Nikiforchuka.
Wernisaż odbędzie się dnia 30.01 (wtorek) o godz. 16:00.
Miejsce: Instytut Malarstwa i Edukacji Artystycznej, Ul. Mazowiecka 43, II budynek, II piętro, s. 20.

zdj. Sasza Belash, 14.12.2017
17/12/2017

zdj. Sasza Belash, 14.12.2017

A to wczorajsza Miłość. Nie robiła nic wielkiego, po prostu czekała.zdj. Dmytro Nikiforchuk
12/12/2017

A to wczorajsza Miłość. Nie robiła nic wielkiego, po prostu czekała.

zdj. Dmytro Nikiforchuk

tytuł: niespodzianki​autor obrazów: Milena Kołodziejrealizacja: Milena Kołodziej oraz Koło Artystyczno Naukowe Instytutu...
27/11/2017

tytuł: niespodzianki

autor obrazów: Milena Kołodziej
realizacja: Milena Kołodziej oraz Koło Artystyczno Naukowe Instytutu Malarstwa
i Edukacji Artystycznej Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN
w Krakowie
konsultacje: prof. Grażyna Borowik, dr Małgorzata Wielek Mandrela
czas trwania wystawy: 23.11. 2017 - 08.12.2017

bio autora: Milena Kołodziej (ur. w roku 1993) - zajmuje się malarstwem, fotografią, rysunkiem
i projektowaniem. W roku 2013 ukończyła Zespół Szkół Sztuk Pięknych w Zielonej Górze dyplomem z malarstwa i reklamy wizualnej. Studiowała na Wydziale Form Przemysłowych ASP w Krakowie w latach 2014 - 2017 oraz w ramach stypendium na Accademia di Belle Arti w Mediolanie w roku 2016. Uczestniczka wystaw zbiorowych w Polsce, w Niemczech i Włoszech. Otrzymała I nagrodę na Międzynarodowym Biennale Sztuk Plastycznych w Troyes za pracę malarską " Trois couleurs de base" w 2010 roku.

Marta Baron: Lubisz niespodzianki?
Milena Kołodziej: Lubię. Nie wszystkie. Nie zawsze jestem na nie gotowa, jednak staram się być na nie otwarta.
M.B.: Jakie lubisz niespodzianki?
M.K.: Słodkie, apetyczne, urocze...
M.B.: W sumie postawiłam cię w kłopotliwej sytuacji, dowiedziałaś się o swojej wystawie tydzień przed otwarciem. Co poczułaś?
M.K.: Czułam zaskoczenie, niepokój, ekscytację, zainteresowanie. Zastanawiałam się, czy jestem w stanie otworzyć się na tę niespodziankę. Sam motyw niespodzianki zmienił moje spojrzenie na wystawę. Miałam na wystawie zaprezentować inną gotową serię prac, ale uznałam, że temat niespodzianki może być intrygujący i warty doświadczenia.
M.B.: Opowiedz o obrazach. Można odczytywać je na wiele sposobów.
M.K.: Tak, uznałam, że będę toczyć luźną, zabawną grę skojarzeń z widzem, aby zagłębił się w swoje niespodziewane doświadczenia z życia i co z nich wynikło. Niespodzianka z zasady jest formą otwartą i to chciałam pokazać na swoich obrazach. Prace są swobodne, spontaniczne w geście, komunikat uproszczony. W głównym obrazie zachęcam do otwarcia się na “niespodziewane”. Reszta obrazów jest interpretacją, czym jest niespodzianka i jak to się dzieje, że pojawia się w naszym życiu i jak mieszane budzi uczucia. Odczucia, które czasami są słodkie jak różowy lukier, czasami są gorzkie jak ciemna czekolada, czasem mieszane. Nie wiemy, jak niespodzianki wpłyną na nasze życie, dopóki się nie pojawią - stąd szarości i przydymione słodkie kolory.
M.B.: Myślisz, że to się kiedyś wyklaruje?
M.K.: Wydaje mi się, że nigdy, właśnie chodzi o tę intrygującą niepewność. Niespodzianka z zasady podlega ciągłej interpretacji. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, gdzie nas to wszystko zaprowadzi. Myślę, że warto otworzyć się na nią i po prostu przyjąć do swojego życia.
Kraków, 21.11.2017

23.11.2017
25/11/2017

23.11.2017

15/11/2017
tytuł: Tryptyk niezależnyautor obrazów: Marek Czeremańskirealizacja: Marek Czeremański oraz Koło Artystyczno Naukowe Ins...
07/11/2017

tytuł: Tryptyk niezależny

autor obrazów: Marek Czeremański
realizacja: Marek Czeremański oraz Koło Artystyczno Naukowe Instytutu Malarstwa
i Edukacji Artystycznej Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN
w Krakowie
konsultacje: prof. Grażyna Borowik
czas trwania wystawy: 26.10. 2017 - 10.11.2017

bio autora: Marek Czeremański (1953). Od czwartego roku życia mieszka w Krakowie (Nowa Huta). Dzieciństwo i młodość już były naznaczone skłonnościami plastycznymi. Mimo zachęty ze strony nauczycieli, nie zapisuje się do Liceum Plastycznego. Kształcił się w Technikum Budowlanym.
Nie zdołało to osłabić jego entuzjazmu. Pracował w zawodzie, a w wolnych chwilach malował.
Pierwsze profesjonalne szlify zdobywa w pracowni krakowskiej artystki Józefy Kruczek. Bierze wielokrotnie udział w olimpiadach, wystawach pokonkursowych i poplenerowych. Z Klubem Plastyków Nieprofesjonalnych Huty im. Lenina łączy się na wiele lat, co pozwala mu na zdobycie podstaw warsztatowych.
W roku 1987 zapisuje się do Stowarzyszenia Plastyków Nieprofesjonalnych Ziemi Krakowskiej.
W 2014r. próbuje zdać egzamin na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, co nie powiodło się.
W następnym roku, po kolejnej nieudanej próbie, zdaje egzamin na Wydział Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego, gdzie kształci się do dzisiaj.

Marek Czeremański: Nie do końca jestem za tym aby obnosić się, komentować, ale cóż. Jest jak jest,
no i zobaczymy jak to się wszystko poskłada.
Marta Baron: Po co w ogóle komentować? I tak nie jesteśmy w stanie niczego zmienić.
M.Cz.: Powiem tak: oczywiście, że nie można. Jeśli brać pod uwagę zmiany to nie zawsze są one celem działania. No ale, pokazanie swoich myśli jest czasami potrzebne.
M.B.: Czyli chciałeś uporządkować myśli?
M.Cz.: Też. Chociaż traktuje to bardziej rozważnie. Trzeba uważać co się robi, żeby to nie było zbyt hałaśliwe, kontrowersyjne. Powinno być wyważone, przemyślane. Może nie zawsze do końca jeśli chodzi o emocje. Od czasu do czasu każdy je obrazuje w sposób jednoznaczny, brutalny i ostry.
M.B.: Z jednej strony stawiasz opór emocjom, a z drugiej czasem masz ochotę uderzyć komunikatem. Jak to z tobą jest? Kiedy dbasz o odbiorcę, a kiedy rzucasz mu mięsem w twarz?
M.Cz.: W każdym człowieku jest taka wewnętrzna cenzura i tym się kieruje. To jest potrzebne,
a w moim wypadku - konieczne. Czasy, które przeżyłem [komunizm, zmiana ustrojowa, przyp. M.B.] wpłynęły na to co myślę i chcę powiedzieć. Dzisiaj mówić wprost można wszystko.
Pokazać prawdopodobnie też.
M.B.: Wątek autocenzury jest ciekawy. W czasach komunizmu cenzura była narzucona i chciałeś się wyłamać [Marek Czeremański aktywnie uczestniczył w ruchu solidarnościowym, przyp. M.B], a dziś jej nie ma, więc sam sobie ją narzucasz w odpowiedzi na jej brak.
M.Cz.: To bierze się z mojego pojęcia szumu i szeroko pojętego dziadostwa. Zawsze byłem uczony żeby zachować umiar w wypowiedzi słownej, czy w sztuce.
I do tego będę zawsze nawiązywał. Cenzura jest bardzo twardym słowem. Natomiast jeśli jej nie stosujemy to dzieją się rzeczy brutalne. A to nikomu nie jest miłe.
M.B.: Czy możesz rozszerzyć pojęcie szumu?
M.Cz.: Przyglądam się relacjom międzyludzkim w Polsce i za granicą. Zauważyłem, że szum to jest brutalność. Jest ona spowodowana antagonizmami, między ludźmi, między państwami. Jest ich bardzo dużo. W telewizji każdy może powiedzieć co mu ślina na język przyniesie. Ludzie na to różnie reagują. Jedno czują niesmak, drudzy nie zgadzają się i weto absolutne - zamykają się w swoim świecie.
Dla wszystkich to jest szum.
M.B.: Masz na myśli nie negatywny przekaz, ale nadmiar i sprzeczność informacji, które do nas docierają.
M.Cz.: Takie to jest w najniższej półki i prostackie. Pyskówki.
M.B.: Czy możesz odnieść pojęcie szumu do twojego tryptyku?
M.Cz.: Chcę zaznaczyć problemy wyrzucone z szumu [m.in. nierówności społecznych, przyp. M.B.].
Nic więcej, ponieważ one istnieją, są i będą. Nikt się tym nie zajmuje. Wszyscy wiemy, ale boimy się określić, zareagować albo pomóc. Uciekamy, ale to istnieje. Idzie tylko ręce załamać.
M.B.: Podsumowując: szum to warstwa, która zakrywa realne problemy.
M.Cz.: Ma odwrócić uwagę. W sposób taki może fałszywy, może nie. Udajemy, że nic nie wiemy.
M.B.: Ta chmura sprzecznych informacji jest nie tylko narzucona, ale także sami ją generujemy.
M.Cz.: W tym wszystkim może być dużo filozofii, a ja nie lubię filozofować. Wolę mówić otwarcie szczerze i prosto.
M.B.: Czy za pomocą swoich prac starasz się rozwiać tę chmurę?
M.Cz.: Jest to nie tyle odsłanianie, co sygnalizowanie tego co było, jest i będzie.
Tytuły: My, Oni i Dlaczego? dają do myślenia. Każdy może po swojemu je przemyśleć, wyciągnąć wnioski. Jest to sygnał nic więcej.

Kraków, 10.10.2017

31/10/2017

Wernisaż wystawy Marka Czeremańskiego "Tryptyk niezależny". Dokumentacja wideo: Aleksandra Belash

27/10/2017

Wernisaż wystawy Marka Czeremańskiego 'Tryptyk niezależny'. Zapraszamy do oglądania od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 17:00.
Fotografowała: Aleksandra Belash

Adres

Mazowiecka 43/20
Kraków

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Galeria 43/20 umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Galeria 43/20:

Udostępnij