Mapa bezdroży

Mapa bezdroży Podróże i styl życia. Blog Piotra Kosiarskiego Nazywam się Piotr Kosiarski. Od zawsze interesowała mnie eksploracja świata. W wielu wymiarach.

Chodzę po górach, fotografuję, latam dronem i nurkuję, przekraczając granice swoich możliwości. Gdy byłem w podstawówce, wspólnie z tatą i starszymi braćmi dwa razy dotarliśmy do Rzymu Volkswagenem Golfem II. W kolejnych latach odwiedziliśmy Rumunię, Mołdawię i Lazurowe Wybrzeże. Na pierwsze samodzielne i świadome podróżowanie przyszedł czas, kiedy osiągnąłem stabilizację zawodowo-finansową. Od ta

mtej pory, pracując jako dziennikarz, systematycznie powiększam liczbę odwiedzonych przeze mnie państw. Podróże są moją pasją, sprawiają mi frajdę i mobilizują do pisania. Uważam, że rzeczy materialne starzeją się i tracą na wartości, a radość z podróżowania jest ponadczasowa i bezcenna. Szczególne miejsce w moim podróżniczym świecie zajmuje kolej, która spośród wszystkich środków lokomocji zachowała najwięcej romantyzmu. Moje najważniejsze wyprawy to podróż do Kanady i Stanów Zjednoczonych oraz dwukrotna eksploracja Islandii. Nie zniechęcony rokiem 2020 reaktywuję blog podróżniczy i snuję nowe wyprawowe plany. Północ jest moim priorytetem.

„Mapa bezdroży” zrodziła się z powołania i chęci dzielenia się podróżniczo-osobistymi doświadczeniami. Na jej łamach łączę artykuły o świecie z wiarą i duchowością. Za cel postawiłem sobie uwrażliwienie na piękno otaczającego świata, jako dzieła Boga. Jeśli po lekturze moich tekstów pomyślisz: „świat, który mnie otacza naprawdę jest piękny”, będzie to dla mnie największa radość. Uważam, że każdy człowiek doświadcza w życiu przebywania na bezdrożach. Bezdroża – zarówno te fizyczne, jak i duchowe – nie zawsze bywają komfortowe, a jednak poruszanie się w ich przestrzeni niesie wielki potencjał. „Mapa bezdroży” to rzeczywiście rodzaj mapy; choć nie da się jej odczytać w tradycyjny sposób, wierzę, że jej lektura pozwala znaleźć kierunek – w najmniej oczekiwanym momencie i w bardzo indywidualny sposób.

„Zajrzałam tu, żeby poczytać o Islandii, a ostatecznie znalazłam coś ważniejszego” – wasze komentarze mówią same za siebie.

07/12/2025

W środę, po 11 latach spisywania wywiadów, zrobiłem coś nowego - nagrałem pierwszy w życiu podcast (no dobrze, techniczn...
26/09/2025

W środę, po 11 latach spisywania wywiadów, zrobiłem coś nowego - nagrałem pierwszy w życiu podcast (no dobrze, technicznie rzecz biorąc drugi, ale do tamtego lepiej nie wracajmy 😉). Nigdy nie spodziewałem się, że się odważę. Trochę się stresowałem, ale na szczęście mój Gość dał czadu i przyćmił moje pomyłki oraz doświadczenie początkującego prowadzącego. Obiecuję, że będę starał się robić to coraz lepiej.

Dziękuję, za inspirującą rozmowę, a Tobie, - za mobilizację, wsparcie i zdjęcia.

Efektu można posłuchać 👉 link w pierwszym komentarzu.

Oto nowi liderzy wśród fanów na Mapie bezdroży! 💎 Gratulacje 🙌 Julka Sułkowska, Jacek Kwiatkowski, Jadzia Michniak, Greg...
03/09/2025

Oto nowi liderzy wśród fanów na Mapie bezdroży! 💎 Gratulacje 🙌

Julka Sułkowska, Jacek Kwiatkowski, Jadzia Michniak, Gregor Nadmorski, Dagmara Hernes, Ukasz Sułowski, Katarzyna Stokłosa, Tere Kuchta 🤩🙏💪👍

Poranek w Żabce 🐸 Do środka wchodzą dwie na oko pięćdziesiątki - przebojowe, krótko obcięte i bardzo energiczne. Stają p...
08/08/2025

Poranek w Żabce 🐸 Do środka wchodzą dwie na oko pięćdziesiątki - przebojowe, krótko obcięte i bardzo energiczne. Stają przy półce warzywno-owocowej i po kilku minutach ożywionej dyskusji podchodzą do sprzedawcy z upolowanymi produktami.
- Aplikacja Żabki?
- No właśnie, że… nie - odpowiada z lekkim zakłopotaniem, ale i szczerością (w żadnym wypadku nie jest to duma) jedna z kobiet.
Uśmiecham się pod nosem. Jak widać, wciąż są ludzie, którzy opierają się cyfrowemu szaleństwu. Podziwiam i trochę zazdroszczę.

Sobotnie chmury nad Krakowem ☁️💨🌪️
03/08/2025

Sobotnie chmury nad Krakowem ☁️💨🌪️

Surowe i bardzo naturalistyczne opisy, język błądzący między polskim a rosyjskim, brutalna, smutna i - jednak trochę - f...
30/06/2025

Surowe i bardzo naturalistyczne opisy, język błądzący między polskim a rosyjskim, brutalna, smutna i - jednak trochę - fascynująca rzeczywistość codzienności z dala od wielkich miast, gdzieś między tajgą a tundrą, bardzo dużo wulgaryzmów i alkoholu, mistrzowsko napisany reportaż i w końcu genialny opis wizyty w Jarcewie - łagrowej osadzie, dokładnie 50 lat po tym, jak opuścił ją Gustaw Herling-Grudziński. Taka jest „Wołoka” Mariusza Wilka. Czy polecam? To zależy. Mi się podobała.

✍️🖤❄️🥃🌲📚🚬

Adres

Kraków
30-024 TO 31–962

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mapa bezdroży umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij