04/06/2026
Czy dzisiaj, w nocy 4/5 czerwca, możemy spodziewać się zorzy nad Polskim niebem? Czy są na to szanse? 🤔Oczywiście, szanse są, ale.. Przejdźmy do szczegółów.
Na Słońcu zrobiło się naprawdę ciekawie. Nie mówię, że nie było wcześniej - ale to już było i z reguły na farside. A wracając do teraz - w ciągu ostatnich kilkunastu godzin obszar aktywny 4455, położony niemal idealnie na wprost Ziemi, wyprodukował serię silnych rozbłysków: M9.3 około 03:30, M7.7 o 09:00 oraz X1.0 o 13:30 czasu polskiego. Co najważniejsze - wszystkim towarzyszyły koronalne wyrzuty masy (CME), które przynajmniej częściowo skierowały się w stronę naszej planety - przynajmniej na to wygląda i takie są również przewidywania.
Według prognoz NOAA oraz modeli SWPC do Ziemi może dotrzeć nawet kilka CME w krótkim odstępie czasu. Niewykluczone, że część z nich połączy się w przestrzeni międzyplanetarnej, tworząc silniejsze i bardziej skompresowane zaburzenie. To właśnie taki scenariusz daje największe nadzieje na rozwój silniejszej burzy geomagnetycznej.
🌍 Co prognozują modele?
Obecnie obowiązuje prognoza silnej burzy geomagnetycznej kategorii G3, odpowiadającej aktywności na poziomie około Kp7. Nie można całkowicie wykluczyć krótkotrwałych epizodów G4 (Kp8), choć na ten moment nie jest to scenariusz bazowy.
Największa niepewność dotyczy czasu dotarcia CME. Obecne wyliczenia wskazują na popołudnie i wieczór 4 czerwca, jednak margines błędu wynosi jak zwykle kilka godzin. Innymi słowy - wszystko może przesunąć się zarówno na wcześniejsze godziny - w co jednak wątpię, jak i na noc z 4 na 5 czerwca, co jest bardziej prawdopodobnym scenariuszem.
🫣 No dobrze... gdzie jest haczyk?
Jest czerwiec.
Znajdujemy się praktycznie w szczycie sezonu białych nocy. W większości kraju prawdziwa noc astronomiczna już nie występuje, a północna część Polski przez całą noc zmaga się z bardzo jasnym niebem.
To oznacza, że nawet jeśli burza geomagnetyczna okaże się silna, zorza będzie musiała rywalizować z naturalną łuną zmierzchową zalegającą nisko nad północnym horyzontem. A właśnie tam najczęściej jej wypatrujemy. Da się z tym wygrać - mi się udało rok temu, 3 czerwca, i to przy dużo mniej sprzyjających warunkach, niż są prognozowane. To nie jest jednak jedyną przeszkodą..
Żeby zobaczyć zorzę, potrzebujemy więc kilku rzeczy jednocześnie:
✅ odpowiednio silnej burzy geomagnetycznej,
✅ korzystnego skierowania pola magnetycznego Bz na południe, jak i dosyć sporej gęstość - ona może podkręcić widoczność zorzy przy niezbyt ciemnym niebie
✅ trafienia tych warunków w krótkie okno najciemniejszego nieba, a tutaj dochodzi dodatkowa składowa - księżyc, który wschodzi dzisiaj przed godziną 1 w nocy i jest oświetlony w ponad 80%, więc trzeba się wstrzelić przed tym, jak wzniesie się wyżej ponad horyzont
✅ braku zachmurzenia, a według prognoz może też być dzisiejszej nocy z tym niestety ciężko..
Jak widzicie - układanka nie należy do najłatwiejszych.
🤔 Czy w takim razie jest na co czekać?
Moim zdaniem - zdecydowanie tak.
Gdybyśmy mieli identyczną sytuację jesienią lub zimą, czy nawet wczesną wiosną, prawdopodobnie wszyscy zacieralibyśmy ręce. Czerwiec mocno komplikuje sprawę, ale prognozowany poziom aktywności jest wystarczająco wysoki, by zachować czujność.
Patrząc na sytuacje, trochę przypomina mi to marzec tego roku, więc potencjał na ciekawą noc zdecydowanie istnieje - tym bardziej, że wtedy, jak część osób pewnie pamięta, zaskoczyło nas pozytywnie.
🌟 Podsumowanie
➡️ Burza G3 jest prognozowana przez NOAA.
➡️ Do Ziemi może dotrzeć kilka CME niemal jednocześnie.
➡️ Szanse na zorzę nad Polską istnieją.
➡️ Największym problemem będą białe noce oraz niepewność co do czasu uderzenia CME (krótkie okno czasowe).
➡️ Warto śledzić dane na żywo i zachować czujność.
Nie dajcie się zwariować krzykliwym nagłówkom i alarmom zorzowym pojawiającym się już w mediach, bo większość to clickbaity do nabicia wyświetleń - byłbym za nimi w okresie z długą nocą astronomiczną, ale z drugiej strony.. zorza lubi ciszę 🙄😆 Jednocześnie byłoby błędem całkowicie skreślać tę sytuację, bo potencjał jest, tylko problem to zgranie się wszystkich składowych jednocześnie - a już samo zachmurzenie dzisiaj nie napawa optymizmem nad większością polskiego nieba.
Trzymam kciuki za rozpogodzenia, mocny wiatr słoneczny i Bz głęboko pod kreską. 🤞
Ps. Obserwuję E-Pam, który notuje od wczoraj typowy wzrost wartości, szczególnie na kanałach P4-P7, do tego zamieszczam aktualne prognozy i obraz tego, co się dzieje. Jak będzie coś bardziej wiadomo, oczywiście dam znać osobnym postem :)