04/11/2024
Witajcie ❤️
Długo zastanawiałam się czy dodać ten post, czy jednak nie. Natomiast ilość zapytań o to czy realizuje w tym roku sesję bożonarodzeniowe jest tak duża, że zdecydowałam się przygotować na to specjalny post.
W tym roku sesji świątecznych NIE organizuję.
Pytacie, dlaczego?
W zasadzie nic szczególnego się nie stało. Muszę odpocząć, odetchnąć, złapać nowy powiew, nowe chęci. Przez 7 lat działalności poznałam masę wspaniałych ludzi, stworzyłam masę cudownych zdjęć, które zostaną z wami na zawsze 🙂 ale też od 7 lat święta kojarzyły mi się głównie z sesjami. Ten czas świąteczny zaczynał się dla mnie pod koniec sierpnia i kończył na chwilę przed wigilią. To były tygodnie na pełnych obrotach, podczas których nie liczyło się nic innego.
Niestety mój brak asertywności często wpędzał mnie w wir, z którego nie było dobrego wyjścia. Pracowałam od rana do rana, wychodziłam z domu w zasadzie jedynie do studia i do sklepu.
I czy jest w tym coś dziwnego? Nie. Tak wygląda życie fotografa w tym okresie 🙂
Niestety rodziło się to również z pretensjami, roszczeniami i kilkoma nie opłaconymi sesjami. Wyobraźcie sobie teraz, że wasz pracodawca nie płaci wam za waszą wykonaną robotę. Nie bardzo, co? Pojawiło się również kilka osób, które bez słowa nie pojawiły się na wyznaczonym terminie. A sami wiecie jak to u mnie bywa z zadatkami ✌️
I mimo, że 95% sesji było cudownych, we wspaniałej atmosferze, te kilka troszkę mnie złamało. Na wstępie myślałam, że mi minie, niestety nie minęło. Pierwsza decyzja była taka, że muszę chwilę odpocząć. Po tej chwili zrozumiałam, że potrzebuje odpocząć dłużej by wrócić silniejsza i z większą chęcią tworzyć dla was wspomnienia. By ta praca była wciąż moją pasją, czymś co zaspokaja moją kreatywność. A nie miejscem do którego muszę się udać. Dlatego ten rok poświęciłam czemuś całkowicie innemu, czemuś co w jakimś stopniu daje mi odpocząć od sesji, zdjęć, analizowania jak to powinno wyglądać.
Długo biłam się z myślami czy jednak zrobić moje ukochane sesję bożonarodzeniowe, bo wiecie, że były dla mnie ważnym elementem w ciągu roku.
Jednak stwierdziłam, że w tym roku pasuje, wrócę do was za rok. I uwierzcie mi, że to co mam w głowie będzie warte by poczekać.
Wiem, że dla wielu z was w tym momencie tradycja zostaje złamana, i dziękuję za piękne słowa w prywatnych wiadomościach, gdy o tym rozmawialiśmy.
Ale tradycja nie jest miejscem, a jest tym co sprawia, że wasze serce się raduje 🙂
Więc wykorzystajcie to, że w okolicy mamy wspaniałych twórców!
A my spotkamy się za rok ❤️
Psst: pozostałe sesje wciąż wykonuje, terminów nie mam wiele ale rezerwując odpowiednio wcześniej na pewno dostaniecie miejsce 🙂
To też czas, w którym odpoczywam od mediów społecznościowych. Stąd całkowity brak jakichkolwiek postów z mojej strony.
Więc na koniec obiecuję popracować nad tym co utrudniało mi pracę, nad asertywnością, która w tym zawodzie jest kluczowa. Nad umiejętnością ułożenia czasu pracy, bym miała też czas na życie 🙂
Moja oferta również zostanie zmniejszona, pozostaną w niej jedynie te sesje, które całkowicie przejęły moje serce! ♥️