02/07/2026
Jest jeszcze przed świtem. Niebo zaczyna przybierać ciekawy pomarańczowo-różowy kolor. Zapowiada się gorący, pełen słońca dzień. Mgła staje się coraz gęstsza i ściele się w dolinkach. Czekamy spokojnie, chociaż bez większej nadziei. To już trzeci dzień kiedy wyszliśmy aby zobaczyć te wspaniałe zwierzęta. Do tej pory nie mieliśmy szczęścia. Możliwe, że tym razem znów się nie powiedzie. Otacza nas cisza, przeplatana śpiewem ptaków. Aż wreszcie w oddali wyłaniają się... Najpierw ledwo widoczne, później coraz wyraźniejsze. Rozpoczął się niezwykły spektakl przyrody.