21/04/2026
Sezon rozpoczęty! I to z jakim przytupem. Aldona i Kuba zabrali mnie w okolice Limanowej, to był mój pierwszy ślub w tych stronach i muszę przyznać, że góry mają w sobie coś wyjątkowego.
Działo się tyle, że ledwo nadążałem z wymianą kart pamięci, ale właśnie takie autentyczne, żywe momenty lubię najbardziej. Zapamiętam na długo tradycyjne wyprowadziny z domu i piękna oprawę muzyczną kapeli góralskiej w kościele – ciarki!
Aldono, Kubo – dziękuję, że mogłem być tam z Wami jako „swój” człowiek z aparatem. Dużo miłości!
PS Dzięki Kamil za świetną współpracę i inspirujące rozmowy 🎬
Fotograf ślubny reportaż ślubny wesele naturalna fotografia ślubna