12/05/2026
Od lat dzielę się z Wami moją pasją tu na profilu Fota z Drona. Przez ten czas wspólnie zaglądaliśmy w zakamarki naszej okolicy.
Niestety, podczas tegorocznego Półmaratonu Solan, mój wierny „podniebny towarzysz” postanowił przejść na emeryturę w dość drastyczny sposób – lądując w Odrze.
Czułem ogromny smutek, nie tylko ze względu na sprzęt, ale przede wszystkim przez myśl o utraconych kadrach, które miały być dla Was pamiątką z tego wielkiego święta sportu.
I wtedy pojawili się Oni – profesjonaliści w każdym calu.
Chciałbym z całego serca podziękować ekipie z OSP Ratownictwa Wodnego Nowa Sól
To, co zrobili Ci Panowie, przerosło moje najśmielsze oczekiwania.
Już następnego dnia ruszyli do akcji z konkretną strategią.
Przeczesywali mętne wody Odry metr po metrze.
Ich determinacja sprawiła, że już po godzinie niemożliwe stało się możliwym – sprzęt został odnaleziony i wyłowiony.
Choć „pacjent” nie przeżył tej podwodnej misji, to dzięki odwadze i umiejętnościom ratowników udało się odzyskać kartę pamięci.
To właśnie zdjęcia, które wcześniej opublikowałem, są ich zasługą.
Panowie – czapki z głów!
Dziękuję za Wasz czas, profesjonalizm i za to, że dzięki Wam ta historia, mimo straty technicznej, ma swoje piękne, wizualne zakończenie. To dzięki Wam te emocje z trasy biegu nie utonęły w zapomnieniu.
Dziękuję za bezinteresowność i za to, że pokazaliście, jak wielką siłę ma nasza lokalna społeczność, gdy dzieje się coś trudnego.
Dziękuję, że jesteście! 🙌
Dziękuję również WOPR Nowa Sól za podjęcie bezpośrednich działań w momencie zdarzenia. 🤝
Cieszę się, że w naszym mieście możemy liczyć na takie ekipy od zadań specjalnych.
Wszyscy którzy to doczytaliście do końca. Dajcie proszę serduszko ❤️ dla naszych bohaterów.