15/06/2019
Moje zdjęcia na stronie dużego projektu Zwierz :)
Zachęcam do obserwowania strony. Na zdjęciach podopieczni Fundacja "Zwierzęca Arkadia"
Zaginął mój pies! - sama myśl przyprawia o ból brzucha każdego właściciela, kochającego swojego pupila.
Oczywistym jest, że najprostsze zalecenie , by brzmiało " rób tak, by nigdy nie zgubić swojego psa " - ależ to łatwo napisać prawda?
Niestety życie zaskakuje nawet tych najbardziej zapobiegliwych.
Dlatego też nie powinno się mówić "mi się to nigdy nie przydarzy", bo taka sytuacja może zdarzyć się każdemu.
Na samym początku chcemy Was przestrzec, że jak to się mówi: "lepiej zapobiegać niż leczyć".
Zachęcamy do uważnego przeczytania tekstu nie tylko każdego posiadacza psa, ale również każdego kto w najbliższym czasie przymierza się do zaopiekowania się psiakiem, choćby tymczasowo.
📱 Czy Twój pupil jest zaczipowany? - jeśli nie, to nie zwlekaj, tylko zaczipuj.
Może i sam w sobie czip nie odprowadzi Twojego psa do domu, ale pozwala na identyfikację zarówno samego psa jak i na szybki kontakt z opiekunem przez osobę/instytucję, która psa znalazła.
* Jeśli przybłąka się do Ciebie pies, możesz sprawdzić w najbliższej lecznicy weterynaryjnej czy jest zaczipowany, obecnie praktycznie każda lecznica jest wyposażona w czytnik czipów.
❗️WAŻNE❗️
Sprawdź czy weterynarz umieścił Twojego psa po czipowaniu w bazie rejestrowej.
Niestety nadal bardzo często zdarzają się sytuacje, kiedy to pies zostanie u weterynarza zaczipowany, ale nie wprowadzony do żadnej bazy danych. Niezarejestrowany czip jest BEZUŻYTECZNY!
Przy czipowaniu zadaj lekarzowi pytania:
- Czy Pan/Pani umieści mojego psa w bazie ? Jeśli nie, musimy to zrobić sami. Instrukcję jak zarejestrować psa w bazie danych, powinniśmy otrzymać od lekarza, który czipuje nam czworonoga.
- Jaka to baza?
🏷 Czy pilnujecie, aby na stałe była przyczepiona do szelek, bądź obroży adresówka?
To podstawa. Każdy kto znajdzie zwierzę może wtedy odczytać numer telefonu właściciela i poinformować, gdzie możemy odebrać zgubę,
Można również napisać na obroży numer telefonu.
Gdy jednak ten najstraszniejszy scenariusz zaczyna żyć własnym życiem musimy działać!
Nie możemy panikować.
Nie możemy też czekać na cud z nadzieją, że zguba sama się odnajdzie.
Duża część psów przebywających w schroniskach to zwierzęta które miały / mają dom, ale właściciel lekkoduch uważa, że wróci sam, a jak nie wrócił to widocznie nie żyje.
Dlatego jak zaginie Twój podopieczny - szukaj go!
Dobrze, do sedna.
Nasze zwierzę może zniknąć w różnych okolicznościach, najważniejsze to zacząć działać natychmiast kiedy zorientujemy się, że naszego psa nie ma.
Jeśli miał czipa i adresówkę - to już duży plus! Jest duża szansa na to, że niebawem zadzwoni do Was schronisko/straż miejska lub przypadkowa osoba, która psa znalazła
Jeśli tak się nie stało, działamy dalej:
1️⃣ Tworzymy plakacik z którym gnamy do wszystkich okolicznych weterynarzy.
Zajmujemy każdemu z nich chwilę - by pokazać co zawieszamy i prosimy o zwracanie uwagi czy ktoś z podobnym psem nie zawitał do nich.
2️⃣ Wyżej wspomniany plakat wysyłamy mailowo, bądź jedziemy z nim do pobliskich schronisk.
3️⃣ Powiadamiamy Fundacje działające lokalnie - to osoby, które dzień w dzień mają do czynienia z takimi zgubami.
4️⃣ Facebook! - ogromna moc, dlatego bezwzględnie wrzucamy informacje ze zdjęciem i prosimy o udostępnianie!
5️⃣ Sami ruszamy w teren i szukamy - angażujemy w poszukiwania Rodzinę i znajomych, informujemy sąsiadów!
Nie przestajemy szukać po jednym czy dwóch dniach. Szukamy, aż znajdziemy!
6️⃣ Plakaty rozwieszamy również na słupach i w sklepach - wszędzie , gdzie tylko możemy, by o naszej zgubie dowiedziała się jak największa liczba osób.
Pamiętajmy, że jesteśmy za swoje zwierzę odpowiedzialni. Wszelkie sytuacje losowe, które mogą się wydarzyć z udziałem naszego psa, np. pies wybiega pod koła samochodu, doprowadza do wypadku w którym ucierpi również człowiek – staje się naszą winą, bo to my nie dopilnowaliśmy pupila.
Dla psa to również ogromny stres - dołóżmy starań , by nasz podopieczny wrócił do domu...