Fotografka Multisenso

Fotografka Multisenso Zawodowo uszczęśliwiam Kobiety! Nie jestem fotografem. Jestem FOTOGRAFKĄ ;) Od 'fotografa' fotografka różni się spojrzeniem i emocjonalnością. Zapraszam.

Pomagam tym pozbawionym pewności siebie, by polubiły siebie, wyznaczały sobie śmiałe cele i spełniały marzenia - by czerpały z życia, ciesząc się nim na wielu poziomach. Fascynują mnie przypadkowe symetrie natury i kąty proste; linie równoległe - rysowane światłem i geometrie ludzkiego ciała; lubię zestawienia obcych sobie formatów, przeciwieństw, przypadkowe zderzenia kompletnie do siebie nie pas

ujących elementów i tematów. Z największą pasją oddaję się przede wszystkim fotografii kobiecej: w wersji modelingowej, rodzinnej, okolicznościowej lub bardzo osobistej. Prace, które tu oglądacie, to w lwiej części NIE są zdjęcia modelek. 80% fotografowanych przeze mnie kobiet to zwyczajne dziewczyny/kobiety, którym zamarzyła się sesja zdjęciowa, jako pamiątka dla siebie, dla męża, dla chłopaka, na lata. Poza tą pamiątką - zostają w nich cudowne wspomnienia, niezapomniane przeżycia, radość, pewność siebie. Większość z nich stała na poważnie przed obiektywem po raz pierwszy w życiu. Nie oceniajcie więc ich zbyt surowo...
A przede wszystkim ani fotografa, ani tym bardziej Fotografki nie powinno się oceniać po słowach, lecz po zdjęciach, które z przyjemnością prezentuję w swoim portfolio.

Refleksja po Dniu Dziecka: My - czyli te dorosłe, poważne kobiety, bizneswoman, ogarniaczki rzeczywistości, szefowe - ta...
02/06/2026

Refleksja po Dniu Dziecka:

My - czyli te dorosłe, poważne kobiety, bizneswoman, ogarniaczki rzeczywistości, szefowe - tak bardzo skupione na tuleniu innych, rozdawaniu dobra, troszczące się o wszystko i wszystkich….
Jednocześnie tak łatwo zapominamy o tej małej dziewczynce, którą same kiedyś byłyśmy.
O tej, która nie miała zielonego pojęcia, czym jest PIT, deadliny, prowadzenie domowej taksówki i wieczny brak czasu.

A przecież ta mała dziewczynka w Tobie wciąż tam jest 😍🥰

I tak sobie myślę, że czasami patrzy na Ciebie z lekkim wyrzutem, kiedy Ty po raz piętnasty w ciągu dnia odmawiasz sobie czegoś z tekstem: „nie mam czasu na głupoty”.

Więc dziś pytam zupełnie poważnie (😉):

Kiedy ostatnio zrobiłaś coś absolutnie bezużytecznego, ale dającego czystą, dziecięcą frajdę?

Kiedy ostatnio biegałaś boso po trawie, nie zastanawiając się, czy aby nie złapiesz kleszcza?

Kiedy kupiłaś sobie coś tylko dlatego, że było ładne/kolorowe/brokatowe, ale zupełnie niepraktyczne?

Kiedy pozwoliłaś sobie na lenistwo bez palącego poczucia winy, że powinnaś w tym czasie nadrabiać zaległości?

Dopieszczanie swojego wewnętrznego dziecka to nie jest egoizm, tylko absolutna podstawa zdrowia psychicznego.

Ta mała dziewczynka w nas potrzebuje czasem usłyszeć:
„Hehe, widzę cię 🤭 Masz prawo się pobawić. Słowo honoru, że nic złego się nie stanie, jak przez godzinę porobimy coś zupełnie bez sensu” 😁😁😁
Ja dzisiaj zjadłam racuchy na śniadanie a wczoraj na kolacje była sałatka owocowa.
I nie policzę sobie za to ani jednej kalorii 🤪

A Ty?
Jaki masz plan na mały zdrowy sabotaż dorosłości? 😁
Napisz w komentarzu.
Rozgrzeszmy się nawzajem! 😀

01/06/2026

Nie sądziłam, że ten filmik tak mnie wzruszy! 😮

A tymczasem zaczęłam ryczeć gdy tylko zabrzmiał pierwszy dźwięk muzyki.

I tak! Wiem! To MOJE dziecko.
Nie wiem, czy TWOJE wzruszałoby mnie aż tak bardzo 😉

Ale jestem też przekonana, że dar mojego męża, do podpatrywania tego dziecięcego świata i oprawiania go muzyką (chociaż pochwalę się w tym miejscu, ze POMYSŁ NA KOŃCOWĄ SCENĘ BYŁ MÓJ 😛 )

Z okazji Dnia Dziecka postanowiłam odłożyć całe robocze popołudnie.
Robota - nie ucieknie.
Ale ten dzień, to jacy moi Synowi są dzisiaj - już się nie powtórzy.

Utulę wic dziś ich mocno - życząc im świata pełnego pięknej radości i magii miłości.

Bo przecież jeszcze przed chwilą ten mały człowiek w za dużych kaloszach, mieścił się na jednej ręce.
Potem taplał się w błocie w czasie deszczu.
A szczytem inżynierii było ułożenie trzech resoraków na beli siana.

Dziś patrzę na nich i zastanawiam się, kiedy ten czas tak bezczelnie przyspieszył???
Kiedy te małe stópki zamieniły się w wielkie buciory, które tratują przedpokój, a szeptane wieczorem na ucho sekrety - w basowe „Mamo, co dziś na obiad?”...???

Przemijanie jest strasznie niesprawiedliwe!

Powinno się dostawać jakiś darmowy okres próbny albo chociaż przycisk „pauza”, kiedy zapach dziecięcych włosów po kąpieli wydaje się najpiękniejszym zapachem świata 🥹

Ale kurde nie dają...

Jedyne, co możemy zrobić, to czasem po prostu wysiąść z tego pędzącego pociągu.

Więc tak, oficjalnie ogłaszam dzisiejsze popołudnie dniem bez maili, bez obróbki, bez „pózniej, bo teraz muszę coś zrobić”.
Będziemy po prostu razem.

Może uda mi się ich jeszcze namówić na uścisk przed obiektywem, który nie będzie wyglądał jak walka zapaśnicza 😛

Mam wrażenie, że w miarę upływu czasu, gdy te Małe Gady są coraz większe (niektóre z nich nawet zaraz żenić się będą! 😛 ) to wartość tych obrazów też jest coraz większa....

I coraz większe wzruszenie, gdy się do nich powraca.

Drogie Mamy, Tatusiowie:
rzućcie dziś te mądre poradniki o produktywności w kąt.
Praca poczeka.

A DZIECI ROSNĄ ZA SZYBKO

Ściskajcie swoje dzieciaki, nieważne czy mają dziś 5, 11, czy zaraz założą swoje własne rodziny.

Cudownego Dnia Dziecka dla Was i dla tej małej cząstki w Was, która wciąż pamięta, jak to jest biegać boso po łące ❤️ ❤️ ❤️

Mężczyzno!Gdybyś mógł mieć poradnik o tym jak uwieść swoją żonę: taki, który nie mówi Ci, że jesteś zły. Który tłumaczy ...
30/05/2026

Mężczyzno!

Gdybyś mógł mieć poradnik o tym jak uwieść swoją żonę: taki, który nie mówi Ci, że jesteś zły. Który tłumaczy - bez oceniania - dlaczego ona mówi „nie dzisiaj”, czemu zmywarka ma więcej wspólnego z seksem niż myślisz, i jak flirtować z kobietą, którą znasz od conajmniej dziesięciu lat.

Czytałbyś? 👀

Kobieto!

Piszę dla Twojego męża. Językiem który zrozumie. Z biochemią, psychologią i bez wymachiwania palcem. Tylko konkrety i szczerość - od kobiety, która jest po jego stronie a jednak jest kobietą, tak jak Ty.

Chciałabyś żeby on to przeczytał? 🤔

❗️❗️❗️Zostaw lajka jeśli chcesz wiedzieć jako pierwsz* kiedy to wyjdzie 🙂

Gdy byłam dzieckiem - bardzo chciałam umieć latać. Albo jeszcze lepiej: tańczyć w powietrzu, kręcić oderwane od ziemi pi...
29/05/2026

Gdy byłam dzieckiem - bardzo chciałam umieć latać.
Albo jeszcze lepiej: tańczyć w powietrzu, kręcić oderwane od ziemi piruety i nigdy nie upadać.

Ale gdy teraz czasem ktoś mnie pyta, jaką super-moc chciałabym mieć, to nie myślę ani o lataniu.
Ani o błyskawicznym przemieszczaniu się,
ani o przenikaniu przez ściany,
ani o byciu niewidzialną…

Oglądaliście serial „Lucyfer”? 😁 (Wiem, że to dość kontrowersyjne upodobanie jak na takiego katola jak ja! 🤣)

ALE!

Serialowy Lucek miał takie coś, że patrzył komuś głęboko w oczy i pytał magnetycznym głosem:
„Tell me, what is it that you truly desire?”…
I ten ktoś natychmiast wyjawiał najgłębsze, najbardziej skrywane pragnienie swojego serca 🤩

Ooooo taaaak!
Tak to ja bym chciała!

Żeby te wszystkie cudowne Kobiety, które trafiają do mojego studia, przestały mówić o
„ładnych zdjęciach”,
„fajnych fotkach”
i „super sesji”.

Zamiast tego wolałabym, żeby zaglądały głęboko w swoje serce i mówiły szczerze:

👉 „Chcę przestać być niewidzialna. Chcę, żeby mój mąż znowu zaczął dostrzegać we mnie atrakcyjną, seksowną Kobietę”.

ALBO

👉 „Chcę w końcu udowodnić sobie samej, że jestem warta takiego luksusowego prezentu. Chcę poczuć się w pełni zaopiekowana na każdym możliwym poziomie”.

ALBO

👉 „Chcę zobaczyć w Twoim obiektywie tę silną, niezależną kobietę, którą widzą moi klienci, bo sama wciąż w nią wątpię, gdy tylko wychodzą z pokoju”.

ALBO

👉 „Chcę w końcu przestać przepraszać za to, że żyję. Chcę mieć dowód na to, że moja dojrzałość, moje zmarszczki wokół oczu i moje ciało po ciążach są piękne, kompletne i godne zachwytu”.

Bo prawda jest taka, że ja już od dawna nie robię zdjęć.

Ja pomagam Wam te pragnienia wyciągnąć na światło dzienne i ubrać w kadry, które zostaną z Wami na lata.

Moje studio to bezpieczna przestrzeń, gdzie te wszystkie trudne marzenia są na 💯% zaopiekowane.

Więc wyobraź sobie, że teraz ja patrzę Ci głęboko w oczy i pytam:
„Czego tak naprawdę pragniesz?”

Zdejmij na chwilę maskę.
Napisz w komentarzu (albo na priv)
z jakim najgłębszym pragnieniem przyszłabyś na sesję do mnie?

Obiecuję, że u mnie Twoje serce jest bezpieczne 🤗💛🤗💛🤗💛

28/05/2026

Mój mały-wielki SWEETSPOT

Mój Kursant przyjechał do mnie na szkolenie z daleka.
W poczuciu, że jest zupełnie początkujący.
W poczuciu, że jeszcze niewiele umie.
W poczuciu, że tak wielu rzeczy nigdy wcześniej nie robił i że ta cała profesjonalna fotografia to bardzo odległy, trudny do zdobycia szczyt.
Na szkoleniu pierwszy raz w życiu pracował w studio. Pierwszy raz sterował światłem, pierwszy raz fotografował doświadczoną modelkę.
Tyle kwestii na raz do ogarnięcia! parametry,
kadrowanie,
modelowanie,
kontakt z człowiekiem, przełamywanie własnych barier...

W pewnym momencie podchodzi do modelki i pokazuje jej na małym ekranie aparatu zrobione przed chwilą zdjęcie.
Ona patrzy, jej twarz się rozjaśnia i pełnym autentycznego zachwytu głosem mówi:
„Eeeej! To jest naprawdę PIĘKNE!” 😮

W ułamku sekundy początkowy strach, niepewność i syndrom oszusta znikają.
Zostaje czysta duma i błysk w oku, którego nie da się podrobić 🤩

I wtedy dokładnie wiem, po co to wszystko robię.

Właśnie dla tych kilku sekund, kiedy mój kursant nagle uświadamia sobie: „Kurczę, ja też to potrafię. Ja też mam to w sobie!”

A wieczorem dostaję jeszcze wiadomość głosową o tym, że tak cudownie słucha się kogoś, kto dzieli się wiedzą z taką pasją i zaangażowaniem…

To mam poczucie, że moje 20 lat w tej branży miało dokładnie taki cel: Być bezpieczną kładką dla innych
☺️☺️☺️

Aparat to tylko narzędzie. Prawdziwa alchemia dzieje się w głowie.
Najtrudniejsza blokada do pokonania na starcie wcale nie leży w instrukcji obsługi sprzętu, ale w naszej własnej wierze w to, że jesteśmy wystarczająco dobrzy 🫣

Dobry mentor nie tylko uczy znaczków na aparacie i pokręteł na lampach - on przede wszystkim zapala w Tobie światło, którego sam* wcześniej nie widział*ś… 💛💛💛💛

Czy nie boję się, że wychowam sobie konkurencję? 🤔🤔🤔 Dziś ruszam z turbo-szkoleniem „Alchemia Portretu Fotograficznego” ...
25/05/2026

Czy nie boję się, że wychowam sobie konkurencję? 🤔🤔🤔

Dziś ruszam z turbo-szkoleniem „Alchemia Portretu Fotograficznego”

I dokładnie z tej okazji wraca do mnie pytanie:

„A ty nie boisz się tak uczyć innych wszystkiego od A do Z? Przecież robisz sobie konkurencję, będą Ci podkradać klientów!”

Odpowiedz jest prosta: Nie. Zupełnie się nie boję😎

I mam ku temu trzy solidne powody!

Po pierwsze:
Spełnienie nie zna strachu 🤷🏼‍♀️

Kiedy czujesz się naprawdę spełnion* w tym, co robisz, kiedy znasz swoją wartość i pozycję - znika opór przed dzieleniem się wiedzą.
Jeśli czuję czasem lęk, to raczej czytając w sieci te okrutne komentarze kolegów po fachu, którzy objeżdżają nowych, początkujących fotografów, wytykając im każdy błąd w naprawdę bezwzględny sposób 😕
Próba zdewaluowania kogoś na starcie i zniechęcenia do fotografii ma zazwyczaj jeden cel: nie czuć oddechu konkurencji na własnym karku.

Ja tak nie chcę.

Uwielbiam patrzeć, jak moi eks-uczniowie rozwijają skrzydła. To nie jest zagrożenie - to moja duma i radość, że mam w tym swój wkład:)

Po secundo 😉
Można skopiować kadr, ale nie da się skopiować człowieka 🤷🏼‍♀️

Dojrzały fotograf wie, że styl to nie kolorystyka zdjęcia ani marka aparatu. Styl to sposób, w jaki pracujesz z człowiekiem.
Sposób, w jaki do niego podchodzisz i go ujmujesz.

Miałam już przypadki prób kopiowania mnie 1:1 🙈🙈🙈

I wiecie co? (ciąg dalszy w komentarzu 🫣)

21/05/2026

Kiedy masz na głowie tyle spraw, że samo myślenie o nich grozi zwarciem styków… Twój wewnętrzny kreator odpala tryb: Zróbmy coś totalnie innego, czego nikt się nie spodziewa! 😁😁😁

Już z tym nie walczę! Bo to marnowanie zasobów 😅 Poddaje się natchnieniu i tworzę 🙇‍♀️

Zamiast uciekać przed niedoczasem, wolę przekuć tę energię w wartość dodaną 🤣

Zatem:
Tak, siadam i piszę.
Coś dla mężczyzn.
Coś, co już od baaaardzooo dawna chodziło mi po głowie, a co postanowiło wyjść na światło dzienne właśnie TERAZ, w samym środku tego radosnego chaosu.

Też tak macie? 🙈

19/05/2026

„Natchnienie wciąż krąży wokół nas, puka i czeka, aż je wpuścimy. Czasem przychodzi w najbardziej nieoczekiwanym momencie. I często... zastaje nas w piżamie”
[Elizabeth Gilbert: Wielka Magia]
I na serio tak to czasem działa 😅

To miała być zwyczajna rolka z backstage’u - o tym jak powstają dekoracje do nowej sesji.

ALE!

Zaczęło się od niewinnego przeglądania kwiatków, potem mignął mi Radek na schodach, no i skończyło się... cóż…. moja adaptacją znanej sceny 🤣🤣🤣

Bo dla mnie kreatywność to jakoś kompletnie nie jest surowa muza, która każe mi cierpieć.

To radosna, figlarna dziewczyna, która zaprasza do zabawy.

Nawet jeśli ta zabawa wymaga jakiegoś poświęcenia (w stylu: twardy koniec gałązki wbija Ci się w kark ale nie przerwiesz, bo jest akurat flow 😂)

Zamiast cierpieć katusze wielkiego twórcy, wolę:

✅ Dziecięcą ciekawość w stylu: A co się stanie, gdy połączymy...
✅ Odwrócenie perspektywy, czyli wszystkie moje „A co, jeśli...?”
✅ Pełne zaufanie do procesu: Że ta sztuczna piwonia na piżamie może mnie zaprowadzić w nieoczekiwanie interesujące rejony 😁

I celebruję tę energię.
Na sesjach też :)
Nie ma spinania się na artyzm.
Jest świętowanie natchnienia, które może przyjść zewsząd: z zapachu kawy, ze spojrzenia syna, a czasem z paczki sztucznych gałązek.

Kreatywność jest czarodziejską siła. Lub jak miłość :)
Bo kiedy ją znajdziesz, czujesz, że zawsze była w Tobie.

Ktoś z Was też tak ma?
Kiedy kreatywność puka do Waszych drzwi, to zastaje Was przy robieniu planów na podbój świata, czy raczej w kolejce do kasy w sklepie spożywczym? 😉

Podzielcie się w komentarzach, jakie aktualnie natchnienia chwytacie w swoim życiu :) :) :)

Adres

Olsztyn
10-900

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 14:00

Telefon

+48664090021

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fotografka Multisenso umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Fotografka Multisenso:

Udostępnij

Kategoria