24/05/2026
Co to był za tydzień, a co to była za impreza.
1700 km w tydzień, po to żeby finalnie dotrzeć na to weselko, ale za to w jakim stylu dotarliśmy. W stylu czerwonego kabrio i picki na kolację
wesele | ślub | fotograf ślubny warszawa | filmowiec ślubny warszawa | cabriolet do ślubu | pizza na weselu