21/03/2026
Przyszedł czas się Wam przedstawić 😉
Mam na imię Julita i jestem fotografką z pasją do ludzi i emocji, które kryją się między kadrami. Prywatnie – żona i mama dwójki dzieci, więc doskonale wiem, jak szybko uciekają najpiękniejsze momenty i jak ważne jest, by je zatrzymać na dłużej (i jak trudno czasem ogarnąć wszystkich do jednego zdjęcia 😄).
To właśnie mój mąż dał mi tego pierwszego „kopa”, żeby zacząć robić to, co naprawdę lubię i spróbować swoich sił w fotografii – za co jestem mu ogromnie wdzięczna 💛 Bez niego pewnie dalej robiłabym zdjęcia tylko własnym dzieciom… które, umówmy się, nie zawsze współpracują 😉
Na co dzień jestem wulkanem energii – dużo mówię, dużo się śmieję i jeszcze więcej obserwuję. Cisza przy mnie raczej nie grozi 😉 Ale spokojnie – to działa na Waszą korzyść! Dzięki temu szybko rozluźniam atmosferę 😄
Podczas sesji możecie też usłyszeć mój klasyk: „Uśmiechnij się, jutro możesz nie mieć zębów” 🤣 – działa lepiej niż myślicie!
Uwielbiam pracę z ludźmi – poznawanie ich historii, łapanie autentycznych emocji i tworzenie zdjęć, do których chce się wracać. Nie ustawiam na siłę – raczej prowadzę, podpowiadam i łapię to, co prawdziwe (czyli czasem też śmiech, chaos i dzieci uciekające z kadru 😉).
Jeśli szukasz fotografa, przy którym poczujesz się swobodnie, pośmiejesz się i przy okazji dostaniesz piękne, pełne życia kadry – to dobrze trafiłeś.