14/05/2026
Coraz częściej mam wrażenie, że obraz nie musi być szybki, żeby przyciągał uwagę.
Nie musi być głośny, dynamiczny ani pełen mocnych przejść. Czasami to właśnie spokój zatrzymuje nas na dłużej.
Tworząc to wideo, chciałam opowiedzieć bardziej o uczuciu niż o samym przepisie. O tych cichych momentach, które kojarzą się z domem, spokojnym porankiem i jedzeniem przygotowywanym bez pośpiechu. Dlatego ten materiał jest tak delikatny - ruchy są wolniejsze, przejścia subtelne, światło miękkie, a kadry pozostawiają przestrzeń na oddech i emocje.
W fotografii i filmie kulinarnym najbardziej interesuje mnie właśnie atmosfera. Nie tylko to, jak wygląda jedzenie, ale przede wszystkim to, jakie wywołuje wspomnienia. Zapach świeżo upieczonych gofrów, dźwięk zamykanej gofrownicy, truskawki leżące na blacie, światło wpadające przez okno - to są detale, które sprawiają, że obraz zaczyna coś opowiadać.
A przy okazji zostawiam Wam również przepis na gofry, zróbcie sobie, a co! 🍓
Potrzebujecie:
• 4 jajek M,
• 2 szklanek waniliowego napoju owsianego,
• 100 g oleju,
• 2,5 szklanki mąki orkiszowej 630,
• 2 łyżeczek proszku do pieczenia
• 2 łyżeczek cukru, słodziku albo miodu.
Najpierw mieszam wszystkie mokre składniki, następnie dodaję suche. Czasami przesiewam mąkę, ale równie często zostawiam ciasto z grudkami. Gofry piekę w mocno nagrzanej gofrownicy przez około jedną lub dwie minuty, a później studzę je chwilę na kratce.
Najbardziej lubię podawać je z truskawkami i bitą śmietaną, w maju obowiązkowo ❤️
•••••
A jeżeli chciałbyś takie wideo u siebie to zapraszam do kontaktu 🙌
📧 [email protected]
pl • projekt własny
Fotografia kulinarny i produktowy, zdjęcia produktowe, zdjęcia kulinarne, fotografia jedzenia, marketing wizualny, twórca treści, content dla biznesu, kreatywny biznes, kulisy pracy, Poznań, fotograf Poznań, polski biznes