15/11/2023
Nie lajkuj tego posta, jeżeli nie zamierzasz doczytać do końca. Zasięgów to nie zwiększy (chyba że udostępnisz), a Ciebie ominie kilka ciekawostek o lotniczym symbolu…
⬜️🟥 Szachownica – nie taka oczywista… 🟥⬜️
Oficjalnie lotnicza szachownica „świętuje” swoje powstanie 1 grudnia.
Ale z dzisiejszą datą związane są ściśle jej początki.
Przede wszystkim wspomnieć należy tu polskiego pilota z czasów Wielkiej Wojny, Stefana Steca. Służył on, jak wielu Polaków, w szeregach austrowęgierskiej armii, walcząc na froncie włoskim. Jego jednostka stacjonowała ponoć (nie doszukałem się twardych dowodów) w Chorwacji. I to właśnie chorwacki herb zainspirował go do stworzenia swojego osobistego godła, co wtedy było powszechnym zwyczajem wśród pilotów. Biało-czerwona szachownica, malowana była w odbiciu lustrzanym, na kadłubie samolotu.
W październiku 1918 roku Stec przebywał na urlopie w rodzinnym Lwowie. Tam zastały go niepodległościowe starcia z Ukraińcami. Wstąpił do POW, przedarł się na lotnisko Lewandówka, skąd wykonywał nie tylko loty bojowe.
13 listopada poleciał przez Kraków do Warszawy, z raportem o sytuacji we Lwowie. I to właśnie 15 listopada został przyjęty przez Piłsudskiego. Wtedy to znaki rozpoznawcze na jego samolocie Brandenburg C. I (według „popularnych” źródeł Fokker E. V, ale to błędna informacja, zasugerowana zachowanym zdjęciem właśnie tego samolotu) zwróciły uwagę Szefa Żeglugi Powietrznej do tego stopnia, że doprowadził on do wydania 1 grudnia przez Szefa Sztabu Generalnego WP rozkazu 📜, nakazującego stosowanie takiego godła w polskim lotnictwie.
Było to bardzo istotna decyzja, gdyż do tej pory na zdobycznych od zaborców samolotach pojawiały się różne znaki (tarcze, kokardy, litery) deklarujące polską przynależność. 🇵🇱
Wracając do tytułu – z szachownicą nie zawsze wszystko było oczywiste… 🤔
Przede wszystkim ewoluowała kolorystyka. W oficjalnych dokumentach pojawiały się po kolei kolory: karmazynowy, amarantowy, czysty cynober i czerwony. Na szczęście chociaż biały był bezdyskusyjny…
Poważniejszym problemem jest układ pól. Wspomniany rozkaz definiował go jednoznacznie. Chociaż na samolocie Steca, ze względu na lustrzane odbicie (!), widniały dwa różne układy kolorystyczne. Obwódka została dodana w 1921 roku, w 1930 roku ustalono jej proporcjonalną szerokość (1/5 pola), w 1932 zalecono zmniejszenie znaków i asymetryczne malowanie na płatach (co miało utrudnić wrogowi celowanie).
Jednak najważniejsza, nadal kontrowersyjna zmiana nastąpiła na mocy sejmowej ustawy w 1993 roku, kiedy to, powołując się na heraldyczną poprawność, obrócono szachownicę o 90°!
Ostatnia zmiana został wprowadzona w 2012 roku, kiedy to na mocy rozporządzenia MON przywrócono malowanie szachownic na górnych powierzchniach płatów (zaniechane po II wojnie światowej).
Przez wiele osób także przypisywanie wyłącznego autorstwa szachownicy Stecowi nosi znamiona romantycznej legendy, stworzonej dla podniesienia ducha walki w odradzającym się wówczas Narodzie. Faktem jest, że szachownice używane były przynajmniej przez dwóch (znanych z nazwiska) polskich pilotów, służących podczas I wojny światowej w austriackim lotnictwie.
Tak czy siak, jego podobizna znalazła się na ogonie (tzn. stateczniku pionowym...) Boeinga 737-800 🛬, w rocznicowym malowaniu "niepodległościowym".
Mimo precyzyjnie określonej w grudniu 1918 roku kolejności kolorów na szachownicy, pojawiały się nadal samoloty z wersją odwróconą. W większości były to maszyny produkcji francuskiej, bądź pozyskiwane z Francji. Tłumaczy się to tym, że na tamtejszej kolei stosowało się, i stosuje do dziś, właśnie taki znak (fr. carré – kwadrat).
Niepoprawne używanie szachownicy zdarza się też współcześnie, i to w kręgach, które powinny stać (skoro tak głośno deklarują!) na straży praworządności. Wyemitowana w 2011 roku przez NBP dwuzłotówka 🪙, z okazji rocznicy wypadku lotniczego pod Smoleńskiem, posiada właśnie zamieniony układ pól. Chociaż rzecznik NBP twierdzi, że to zależy, pod jakim kątem spojrzeć… (?)
Z szachownicą nie miał natomiast problemu nasz wspaniały skoczek narciarski 🎿 Kamil Stoch, który podczas igrzysk w Soczi „latał” w kasku z lotniczym godłem. Na takie jego użycie uzyskał oficjalną zgodę Ministra Obrony Narodowej.
A kto czyta te słowa, niech pod postem wstawi 😮