22/01/2026
Pamiętna zorza nad Sierakowicami z aparatu ustawionego na naświetlanie na statywie. Tak była widoczna i gołym okiem, na tych zdjęciach nie są to najpiękniejsze kadry jakie powstały w tamtym dniu ale są dla mnie o tyle piękne bo powstały tuż przed naszym domem w pięknych Sierakowicach. Mamy przed domem planetarium ;-) Tego dnia nie wiedziałam co ze szczęścia robić bo zorza tańczyła wszędzie zaraz po wyjściu z domu. Na polu to było już wszędzie, nie zapanowałam odrazu nad tym wszystkim bo marzenia się spełaniało i nie wiedziałam co robić. Przez parę minut zapomniałam jak ustawić parametry itp a to były ważne minuty. Robiłam to na dwa aparty i telefon i to był błąd. Duża lekcja dla mnie. Jednakże to co mi nie wyszło i nie ządyżłam uchwycić zawsze już będzie w mojej pamięci. Tak jestem astro maniaczką ;-) To część III będzie i ostatnia czwarta. Jak się okazało następnego dnia była również ale już tylko fotgraficzna. Dziękuję AstroLife za te alerty i polecam.