18/05/2025
Jestem, żyję! :D Nie chce mi się wierzyć, że aż tak długo mnie tutaj nie było, jak ten czas leci. Co robiłam w tym czasie? Cały ten czas przesiedziałam w ogrodzie. W ostatnich dniach mocno się ochłodziło więc wreszcie mam czas żeby usiąść do kompa. Wiecie co, ja bardzo lubię pisać te posty, jak już usiądę i zaczynam pisać to naprawdę mogłabym pisać esej...najgorzej się do tego zabrać, znaleźć wolną chwilę. Ktoś mi ostatnio powiedział żebym skorzystała z pomocy Chata GPT i wygenerowała sobie gotowce. Ale nie... jakoś tak nie umiem. Ciekawa jestem co Wy o tym sądzicie? Nie wiem, ja chyba wyczuwam co jest pisane przez człowieka a co przez AI szczególnie właśnie w takiej branży... i ogólnie w branży promocji. Może to w sumie nic złego ale ja chyba za bardzo lubię pisanie. Piszę pamiętnik regularnie od 11 roku życia, pisanie na papierze to coś wspaniałego. Oczywiście, że ten pamiętnik wygląda dziś zupełnie inaczej niż za czasów np gimnazjum :D Wtedy eseje były na kilka stron... dziś wpisuje czasem zaledwie jedno zdanie bo na więcej nie mam czasu. Tak czy siak - szybko na tym profilu tekstu którego autorem bedzie chat nie znajdziecie, już prędzej będę - właśnie - milczeć parę miesięcy 😅
Na zdjęciach widzicie Klaudię i Damiana czekających na maleństwo. Karol już daaaawno temu się urodził, sesja była w lutym! Przed sesją nie znaliśmy się w ogóle, dodatkowo wiedziałam, że Klaudia i Damian mają pewne obawy co do sesji - ja to doskonale rozumiem, sama jak tylko widzę aparat staję przed obiektywem sztywna jak kołek. Jednak jak się spotkaliśmy, chwilkę pogadaliśmy, atmosfera stawała się coraz luźniejsza a zdjęcia robiły się same. Dodatkowo mieliśmy naprawdę piękne światełko tego dnia w Cieszę się, że zdecydowaliście się na tak piękną pamiątkę i że to ja mogłam być osobą, która to uwieczniła :)