06/12/2021
A wszystko w atmosferze skandalu z powodu pewnego teledysku i kalendarza który na Powiślu kojarzy się jednoznacznie.
Zrobiło się żenująco i nie miło.
A ja tylko patrzę na to co się dzieje za oknem i w najbliższej okolicy i milczę.
Nie jestem policją obyczjową.
Nie moje małpy , nie mój cyrk.
To że , ktoś mnie obserwuje w mediach społecznoścowych i pod oknem i ubliża bo go ignoruję nie oznacza że , zawarł ze mną jakąś znajomość...czy się nim zainteresuję.
Jest też ordynarny atak na mnie i mojà rodzinę oraz polubiane osoby.
Ale to już trwa tyle lat że , przestałam na to zwracać uwagę...
No i już poprostu opadają ręce...