16/03/2026
Marzec w ogrodzie przypomina wielkie przedświąteczne porządki i szykowanie przyjęcia. Wszędzie leżą doniczki, osłonki, worki z ziemią. Podręczne narzędzia zdają się stać w każdym kącie a już grabie i sekator podążają za nami krok w krok. Pryzma suchych liści i pozimowych resztek roślin wciąż rośnie na kompoście. Wszędzie bałagan i krajobraz jakby ciągle "w proszku". Pogoda też w proszku, albo w kratkę. Myśli zajęte roślinami, co wysiać, co przepikować, co wystawić a co schować, no i czy faza księżyca sprzyja? Z tej burej zasłony, obrażonej odejściem zimy, wyłaniają się pierwsze kolory. Bo śnieżyce i przebiśniegi to wiadomo, ale krokusy się wreszcie pokazały! A z ogrodniczego przywiozłam sobie bratki i prymule. I sprzątam tak ciągle i szykuję to przyjęcie, tę celebrację zwaną WIOSNĄ 🌿💚 Bo ona już otrzepuje zabłocone trzewiki w progu i puka do drzwi 💚
A jak u Was? Gotowi na świętowanie? 🥳