22/06/2020
Latem 2002 roku, prawie dwadzieścia lat temu, fotografowie związani z Gazetą Wyborczą wzięli dwadzieścia pięć prostych analogowych aparatów i rozdali je dzieciom mieszkającym w dwóch miejscowościach podupadłych w czasach transformacji ustrojowej.
W ramach warsztatów dzieci z miejscowości Jasionka i Krzywa mogły fotografować wszystko - według cytowanej na portalu Culture relacji kierującego akcją fotografa Piotra Janowskiego, zamieszczonej oryginalnie na stronie Fototekst: "Kiedy rozdałem aparaty i powiedziałem dzieciom, że mogą fotografować, co chcą, początkowo zdziwione, później coraz śmielej pytały: A mojego tatę? A krzyże przy drodze? A psa? A traktor sąsiada? Rozbiegły się po całej okolicy".
W wyniku projektu powstało kilka tysięcy zdjęć. 99 z nich znalazło się w wydanym przez Czarne albumie, zatytułowanym "Świat. Fotografie dzieci z Jasionki i Krzywej", do którego esej wspominający okołopegeerowskie realia w Beskidzie Niskim napisał zamieszkujący go Andrzej Stasiuk.
I tyle. Bo nad opisowym tłem, jakkolwiek nie byłoby rozbudowane, przewagę mają tutaj obrazy, o których po prostu nie mogłem tutaj nie wspomnieć.
Chociażby dlatego, że zaczynają się właśnie wakacje, a projekt jak nic przywołuje wakacje, które nawet jakbyś chciał, to i tak się nie skończą.
O projekcie Piotra Janowskiego, w którym uczestniczyli także Paweł Kula i Marek Noniewicz dowiedziałem się ze strony fundacji Picture Doc (więcej zdjęć na stronie fundacji, link w komentarzu).
/Piotr Janowski, "Świat. Fotografie dzieci z Jesionki i Krzywej", 2002
fot.: Paulina Michalewicz, lat 12
źródło: Culture