Asia Piecyk Fotografia

Asia Piecyk Fotografia Tworzę świat łagodności, dzikości i wolności 🌙 Zanurz się w nim 🌠 FOTOGRAFIA RODZINNA & PORTRETOWA

Zostawiam sobie na pamiątkę pewnej środy i tego, że najbardziej na świecie lubię chyba zadawać pytania 🌸 Dobrze jest cza...
27/11/2025

Zostawiam sobie na pamiątkę pewnej środy i tego, że najbardziej na świecie lubię chyba zadawać pytania 🌸

Dobrze jest czasem wyjść poza swoją bańkę i zamiast szukać tego, co nas dzieli, spróbować przyjrzeć się temu, co łączy.

To był naprawdę dobry wieczór, mimo trwającego chyba z dwie godziny powrotu do domu, śnieżycy i zasp, przez które musieliśmy się przebić, nim udało nam się z dotrzeć do drzwi 😅

Coś się kończy, coś się zaczyna 🔥 Dziś były ostatnie zajęcia fotograficzne, które przez 3 lata prowadziłam w Stowarzysze...
23/12/2024

Coś się kończy, coś się zaczyna 🔥 Dziś były ostatnie zajęcia fotograficzne, które przez 3 lata prowadziłam w Stowarzyszenie "Jestem" ❤️

Przez ten czas zorganizowałam kilka wystaw prac mojej grupy. Przemierzyłam Toruń wzdłuż i wszerz. Wzbijałam się na wyżyny kreatywności, by wymyślić ćwiczenia, które pobudzą wyobraźnię i będą możliwe do zrealizowania przez osoby z różnymi trudnościami. Śmiałam się, wzruszałam, starałam się skłaniać grupę do refleksji. Próbowałam otwierać uczestników nie tylko na fotografię, ale i na kulturę samą w sobie. Jak sobie przypomnę, na ilu wydarzeniach wspólnie byliśmy, to myślę, że się udało ❤️

Nie mogłabym też nie wspomnieć o tym, ile ta współpraca dała mi samej. Praca z osobami z niepełnosprawnościami nie jest łatwa, ale z pewnością wiele uczy. Cierpliwości, zrozumienia, pokory. Mnie jednak najbardziej nauczyła cieszenia się tym, co mam i tego, że do nowej rzeczywistości trzeba się po prostu dostosować. Zawsze będę pamiętać te rozmowy, które uczestnicy toczyli między sobą i jak we wszystkim potrafili znaleźć plusy. Jakie?
A chociażby to, że:
- mogą się przemieszczać, jeśli nie o własnych siłach, to na wózkach,
- mają rodziny, na które mogą liczyć,
- a jeśli nie mają rodzin, to przyjaciół ze stowarzyszenia,
- mają marzenia, cele i pasje, które mogą rozwijać,
- osiągają sukcesy, małe i duże,

A to bardzo wiele. I tego w tym świątecznym czasie chciałabym życzyć również sobie i Wam. Żebyśmy doceniali, ile mamy. Niezależnie od tego, czy są to 3 potrawy zamiast dwunastu. Wigilia z sąsiadką, a nie z rodziną. Zdrowie, choćby jeden człowiek, na którego można liczyć. Marzenia możliwe do spełnienia. To naprawdę wiele ❤️

To były dobre 3 lata. I mogłoby być wiele kolejnych, ale dobrze wiem, że moja doba nie jest z gumy, a planów mam wiele. I nie chcę już odkładać na później żadnych marzeń ⭐️

Tak wiele przede mną.

A zdjęcie pochodzi z sesji świątecznej, którą robiłam niedawno z moją grupą w stowarzyszeniu. I po którejś osobie, Piotr (opiekun) zaproponował, że on mi też zrobi. No to mam i ja pamiątkę ❤️ Z tego miejsca i pięknego, świątecznego czasu.

Ten rok był też czasem prowadzenia spotkań i współpracy w tym zakresie z Centrum Kultury Dwór Artusa. Przyznam szczerze,...
19/12/2024

Ten rok był też czasem prowadzenia spotkań i współpracy w tym zakresie z Centrum Kultury Dwór Artusa. Przyznam szczerze, że od dawna moim małym marzeniem było poprowadzenie spotkania literackiego i bardzo się cieszę, że udało się je spełnić i to jeszcze z taką wspaniałą rozmówczynią jak Ishbel Szatrawska 🔥 Rozmawiałyśmy o powieściowym debiucie autorki, Prusach Wschodnich, z których ja także pochodzę i trochę też o kondycji naszego współczesnego języka. „Toń” wciągnęła mnie niesamowicie, ale nie mogłabym nie wspomnieć też od dramatach autorstwa Ishbel. Moim zdaniem - są jeszcze lepsze!

Uwielbiam spotykać na swojej drodze ludzi z pasją, wiedzą. I ich słuchać, rzecz jasna.

A za zdjęcia ze spotkania dziękuję 📷

Animacja kultury odgrywa niesamowicie ważną rolę w moim życiu. Uwielbiam pracować z ludźmi i dla ludzi. Mieć jakąś misję...
18/12/2024

Animacja kultury odgrywa niesamowicie ważną rolę w moim życiu. Uwielbiam pracować z ludźmi i dla ludzi. Mieć jakąś misję i ją realizować. Właśnie na to pozwala mi współtworzenie projektów kulturalnych, w których wykorzystuję swoje różne kompetencje. Zajmuję się promocją, dokumentacją fotograficzną, prowadzę warsztaty. Jest to dla mnie niesamowite wytchnienie od prowadzenia biznesu. Bo dla mnie praca, w której mogę spędzać czas na łonie natury, wśród wspaniałych ludzi, to tak naprawdę nie praca, a ogromna przyjemność.

W tym roku w ramach projektu „Plon, niesiemy plon” przygotowaliśmy w serię warsztatów przybliżających tradycje związane ze słowiańskim Świętem Plonów i tym, jak przez lata ewoluowało. Były warsztaty białego śpiewu, tańców ludowych, zielarskie z przygotowywania fermentów z , pieczenia chleba z , no i moje - z tworzenia pająków ludowych. I choć pająki wykonuje się zwykle w okresie jesienno-zimowym, to słomę do nich trzeba nazbierać właśnie jeszcze przed żniwami ☺️

Warsztaty zwieńczyliśmy grodowym Świętem Plonów ❤️ Podczas którego odbyły się wspaniałe wykłady, warsztaty, zabawy i animacje 🔥A ja miałam tam przyjemność poprowadzić warsztaty z tworzenia wieńców dożynkowych (nasz był dziki i w całości naturalny) i poprowadzić do grodu orszak 🌿

Lubię jak miejsca żyją. A ludzie są zainteresowani naszymi działaniami ☺️

Wiem, że wszyscy żyją już świętami, ale znalazłam właśnie na komputerze folder ze zdjęciami naszego tegorocznego ogródka...
14/12/2024

Wiem, że wszyscy żyją już świętami, ale znalazłam właśnie na komputerze folder ze zdjęciami naszego tegorocznego ogródka i jakaś taka nostalgia mnie złapała ❤️ Nie mam ręki do kwiatów, równych grządek i zaplanowanych rabat. Nazbierałam już za to nieco bylin, nasion, cebul i chęci do tego, by w tym ogródku grzebać. I lubię tę jego dzikość, zapach maciejki i floksów, widok dalii, róż i naparstnic. No i słoneczników, których w tym roku było u nas pod dostatkiem 🌿

W okolicy mojej rodzinnej wsi znajdują się dwa koscioły. Oba rzymskokatolickie, choć jeden z nich został wzniesiony prze...
29/11/2024

W okolicy mojej rodzinnej wsi znajdują się dwa koscioły. Oba rzymskokatolickie, choć jeden z nich został wzniesiony przez ewangelików, o których wiadomo tyle, że po wojnie zostali wysiedleni. Zostały po nich tylko cmentarze.

O budynkach mówiliśmy zwykle w kategoriach nowych lub tych poniemieckich, z czerwonej cegły. Długo tego wszystkiego nie rozumiałam. Podobnie jak tego, dlaczego zdrobnienia imion najstarszych członków rodziny, brzmiące przecież tak polsko, mają swoje pełne, niemieckie formy. Albo dlaczego ci z drugiej strony, mający przecież do szpiku polskie imiona i nazwiska na wsi byli nazywani "ruskimi". Do dziś krążą mi w głowie historie o tym, jak było "za Niemca", a jak na Kresach. Kto tutejszy, a kto przesiedlony.

Dziś te wszystkie opowieści mogłabym sprowadzić do kilku pojęć: Prusy Wschodnie, Kresy Wschodnie, repatriacje, Ziemie Odzyskane.

I chyba dlatego "Toń" Ishbel Szatrawskiej jest mi tak bliska. Choć tu akcja toczy się głównie na Mazurach, to odnajduję w niej losy także mojej rodziny, którą wiatr historii pchał w różne zakątki świata.

Przepadałam w tej powieści bez reszty. Zasiadałam do niej wieczorem w fotelu i nie wiedzieć kiedy robiła się trzecia nad ranem. A ja byłam niesamowicie ciekawa, czy Janka zniesie upokorzenia w domu Niemca, kto był ojcem Wolfa, no i czy Alicja pozwoli na sprzedaż domu po babci. I choć mamy tu losy kilku pokoleń, dla mnie to absolutnie nie jest saga rodzinna, ale właśnie tytułowa toń - mroczna, gęsta i zimna.

Cieszę się, że już dziś o 18.00 w Książnicy Kopernikanskiej będę miała przyjemność porozmawiać z jej autorką. Podpytać nie tylko o powieściowe wątki, ale także o wszystko wokół nich: pamięć, tożsamość, język, mity i narracje.

Nie mogę się doczekać.

Do zobaczenia na 30. Toruńskim Festiwalu Książki!

Wiem, że ostatnio mniej tu sesji, a więcej tego, co robię dookoła fotografii, ale tak mi się podoba to, co się teraz w m...
07/10/2024

Wiem, że ostatnio mniej tu sesji, a więcej tego, co robię dookoła fotografii, ale tak mi się podoba to, co się teraz w moim zawodowym życiu dzieje, że jeszcze przez chwilę tak będzie ❤️ A dzieje się np. to, że zdjęcie mojego autorstwa trafiło na okładkę książki i to nie byle jakiej! Jest to książka autorstwa Sary Chwaściory - Fundacja Linnum, z którą miałam przyjemność studiować i realizować niejeden kulturalny projekt 🌿 No i którą niesamowicie podziwiam za pasję, ciężką pracę i życie na własnych zasadach 👌 A prywatnie - po prostu cenię i lubię ❤️

Książka jest oparta na jej rozprawie doktorskiej "Tyś mnie tu nie sadził, ty mnie nie będziesz zżynał. Relacje kobiet z roślinami w folklorze polskim" i jest to tak szalenie ciekawy temat, że już się nie mogę doczekać lektury! Z resztą nie tylko ja, bo cały nakład rozszedł się w kilka dni i właśnie trwa dodruk 🔥

Będę to zawsze powtarzać, że życie jest niesamowicie zaskakujące. Chociażby dlatego, że to okładkowe zdjęcie powstało przez przypadek podczas wyjazdu do najwspanialszego miejsca na Ziemi, czyli CHATA Oleńka i Agata. Ja właśnie wracałam z sesji o wschodzie słońca, a Sara zbierała już zioła na swoje warsztaty. No i tak się spotkałyśmy w pół drogi, jak to w życiu 😅

Dodam jeszcze tylko, choć wiem, że ten wpis już i bez tego jest nieco chaotyczny, że bardzo się cieszę, że kilka lat temu podjęłam decyzję o tym, żeby kolejny etap nauki kontynuować na kulturoznawstwie, a nie na dziennikarstwie. To ile od tamtego momentu wydarzyło się w moim życiu pięknych rzeczy jest nie do opisania.

A Sarę usłyszycie niedługo w moim podcaście, który zaczęłam nagrywać już rok temu. I zdecydowanie za długo czekał w szufladzie na ujrzenie światła dziennego. Uznajmy jednak, że po prostu dojrzewał i czekał na ten moment 🌸

Drodzy, zaczął się już październik, a zatem czas zaprosić Was na "Odkrycia. Sztuka kobiet", którego w duecie z Zacznij b...
02/10/2024

Drodzy, zaczął się już październik, a zatem czas zaprosić Was na "Odkrycia. Sztuka kobiet", którego w duecie z Zacznij blisko - Joanna Dardzińska będę gościnią 💛 I nie ukrywam, że jest to dla mnie jedno z największych ostatnio zawodowych wyzwań, bo w końcu będę mogła opowiedzieć o tym, co mnie niesamowicie interesuje! Myślę, że spotkanie perspektywy psychoterapeutycznej z antropologiczną może być niesamowicie ciekawe i inspirujące. Kto wie, może nawet sprawi, że na kilka spraw spojrzycie nieco inaczej. Ale to już takie moje małe marzenie :)

Poniżej wklejam opis spotkania ze strony Centrum Kultury Dwór Artusa, no i serdecznie zapraszam! A pełen program wydarzenia znajdziecie tutaj: https://artus.torun.pl/events/odkrycia-sztuka-kobiet/ . Nie ukrywam, pojawienie się na scenie tego samego wydarzenia z Moniką Borzym czy Kingą Dębską mnie onieśmiela, ale mam nadzieję, że dzięki Waszej obecności cały stres minie :)

OPIS👇
12.10.2024 (sobota), 18:00 | Sztuka samorozwoju, czyli jak się realizować i nie zwariować – spotkanie z psychoterapeutką Joanną Dardzińską i kulturoznawczynią oraz fotografką Joanną Piecyk

Samorozwój odgrywa w dzisiejszym świecie kluczową rolę. Pozwala nam realizować swoje marzenia, cele i plany, odkrywać potrzeby, talenty oraz odnosić sukcesy i rozwijać kompetencje. Co jednak, gdy wewnętrzny krytyk wciąż nie pozwala nam działać, a nasze przekonania biorą górę nad faktami? Jak pokonywać perfekcjonizm i pozwalać dochodzić do głosu dojrzałemu dorosłemu? I wreszcie – jaki wpływ na nasze poczucie spełnienia mają media społecznościowe i czy można się od nich uzależnić? Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedź. Dowiemy się także, dlaczego właściwie samorozwój jest aż tak ważny dla współczesnego człowieka, czy wolny wybór rzeczywiście daje szczęście i czy w konsumpcyjnym świecie, zdominowanym przez sprzedażowe narracje, jest miejsce na głębokie refleksje i pracę nad sobą.

Joanna Dardzińska – certyfikowana psychoterapeutka CBT, mediatorka, edukatorka. Od 17 lat wspiera dorosłych w rozumieniu siebie i świadomym życiu. Prowadzi autorskie warsztaty rozwojowe, Kręgi Kobiet, grupy rozwojowe, a także psychoterapię indywidualną (terapia schematów i behawioralno–poznawcza). Wspólnym mianownikiem jej wszystkich działań jest tworzenie przestrzeni do zatrzymania się i spotkania z samym sobą. Prowadzi w social mediach profil Zacznij blisko, w którym namawia do większej łagodności wobec siebie i odwagi życia w zgodzie ze swoimi wartościami. Jest fanką małych kroków, prostych patentów i psychologii blisko życia.

Joanna Piecyk – kulturoznawczyni, fotografka i animatorka kultury. Prowadzi warsztaty indywidualne i grupowe, organizuje wystawy, konsultuje. Zajmuje się fotografią portretową, dokumentalną, biznesową i eventową. Wraz z mężem prowadzi agencję CYK media, w ramach której tworzą materiały brandingowe dla biznesu: zdjęcia, video i strony internetowe. Wielokrotnie dokumentowała też projekty realizowane w ramach programów "EtnoPolska" czy "Kultura — Interwencje" Narodowego Centrum Kultury. Miłośniczka antropologii, etnografii i filozofii.

To jak, będziecie? 🔥

Dziś urodziny obchodzi Fundacja Wolskart — człowiek wyobraźnia, wrażliwość, wyrozumiałość. Nie zliczę, ile razy uspokaja...
01/10/2024

Dziś urodziny obchodzi Fundacja Wolskart — człowiek wyobraźnia, wrażliwość, wyrozumiałość. Nie zliczę, ile razy uspokajała mnie podczas dramatów, które kreowała moja głowa, podsuwała narzędzia, które pomagały się wyciszyć czy angażowała we wspólne działania. Za nami wiele wspólnych projektów kulturalnych, kobiecych wyjazdów, przegadanych godzin. Śmiechów, wzruszeń, westchnień pełnych bezradności i żartów tak głupich, że aż śmiesznych.

Kibicuję jej z całego serca, mimo że jej często bliższe są "czucie i wiara", a mi "mędrca szkiełko i oko". Pięknie się różnimy, rozumiemy i uzupełniamy. I wiem, że jeszcze niejedno razem zdziałamy!

Dobrze, że jesteś, Wolska! Światu potrzeba takich kolorowych ptaków jak Ty ❤️

Niecały miesiąc temu pokazałam Wam tu moją pająkową zajawkę i od tej pory dzieje się magia ❤️ Tylko w sierpniu poprowadz...
07/08/2024

Niecały miesiąc temu pokazałam Wam tu moją pająkową zajawkę i od tej pory dzieje się magia ❤️ Tylko w sierpniu poprowadziłam warsztaty w , zostałam zaproszona do TVP3 Bydgoszcz (i z ich letniego studia pochodzą właśnie te dzisiejsze zdjęcia), aby o tej swojej pasji opowiedzieć i pokazać swoje prace, a już 31 sierpnia poprowadzę kolejny warsztat w Grodzie Foluszek, na który miejsca rozeszły się w jeden dzień 🙈 🌾 Trudno wyrazić słowami, ile to wszystko daje mi radości ❤️ Wkrotce wróci tu też więcej zdjęć z sesji, ale póki co, chcę się tym wszystkim nacieszyć ✨

Życie jest piękne i zaskakujące, mówię Wam 🌸

A nagranie znajdziecie tutaj: https://bydgoszcz.tvp.pl/79073813/studio-lato

Adres

Torun
87-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Asia Piecyk Fotografia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria