30/12/2023
Pod tym zdjęciem kryje się historia nie tylko tej pięknej pary i ich przeznaczenia, ale też moja historia o spełnianiu marzeń i ambicji, oraz niespodziewanych zwrotach akcji, które mimo swej banalności miały ogromne dla mnie znaczenie.
Ci dwoje początkowo wcale nie planowali pleneru poza dniem ślubu, a finalnie wylądowaliśmy na innym kontynencie w moim top mieście na ziemi - San Francisco ❤️
Golden Gate miał być tym najważniejszym tłem dla naszej sesji, dlatego już dzień przed planowanym plenerem wybraliśmy się na zdjęcia testowe, by oswoić się z nową sytuacją i otoczeniem, co zazwyczaj praktykuje na takich wyjazdach plenerowych. Właśnie ta seria zdjęć miała być dopiero wstępem do czegoś co miałem już zaplanowane w głowie.
Do San Francisco mam ogromny sentyment, bo lata temu pracowałem blisko tego miasta i od kiedy zacząłem swoją przygodę z fotografią to miejsce było na pierwszym miejscu mojej zawodowej listy marzeń. Obiecałem sobie, że jeśli wykonam sesje ślubną z mostem Golden Gate w tle mogę już spokojnie odłożyć aparat i czuć się spełniony.
Następnego dnia przygotowani już przed wschodem słońca dotarliśmy do punktu widokowego, gdzie miało spełnić się moje fotograficzne marzenie.. jednak cały most przysłoniła gęsta mgła, która niestety nie ustępowała przez wiele godzin. Nie ukrywam, że było to dla mnie ciosem, bo cały mój plan pokrzyżowała tak prozaiczna rzecz. Pomimo tej frustrującej przeszkody, wykonaliśmy wiele innych miejskich ujęć i na szczęście zostało kilka tych właśnie kadrów z zachodem słońca i mostem w tle. Pozostała też myśl, że kiedyś tam wrócę, by zrealizować swój plan 😎 Tak więc jeszcze nie kończę swojej „kariery”, nadal fotografia mnie niesamowicie cieszy i wciąż chce się spełniać w nowych wyzwaniach.
Basiu i Kubo - dziękuje Wam, że mimo wiatru, różnych niedogodności i przeszkód byliście wytrwali i cały czas wierzyliście we mnie i moje umiejętności 😄
W dniu moich urodzin życzę sobie, by nadal trafiać na tak wspaniałe pary jak dotychczas, jeszcze więcej z nimi podróżować i pokonywać kolejne fotograficzne wyzwania. A na ten nowy rok, życzę sobie i Wam, by satysfakcja i szczęście z tego co robicie była coraz większa.
Wrzucając to zdjęcie trudno mi znaleźć właściwe słowa, by opisać moją radość i wdzięczność, że byłem w tym miejscu z Wami! Jeszcze raz dziękuje - Basia i Jakub 🙌
Cieszę się, że dotrwaliście do końca tego tekstu 😄 będzie mi miło jak zostawicie tu jakiś ślad po sobie 🤗 Zapraszam również na insta: https://www.instagram.com/tomasz.fotografuje/ - tam zdecydowanie więcej się dzieje 😉