21/04/2026
Bataliony przelatywały mi tuż nad głową ale nie zdecydowały się na lądowanie. I choć dzisiaj pobiłem swój życiowy rekord w leżeniu na brzuchu w zimnym błocie (5 strasznych godzin) to sfotografować udało się "tylko" tego kwokacza.
Fotografia dzikiej przyrody: pejzaż, zwierzęta, makro.
Warsaw
Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy michal.kurzatkowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.
Wyślij wiadomość do michal.kurzatkowski: